• główna
  • kredo
  • kazania
  • teksty
  • książki
  • przestrzegamy
  • linki
  • wideo
  • kontakt
  • biblia
poleć stronę
Yahoo Google facebook

PROWADZENI PRZEZ DUCHA CZY ŚWIADOMI CELU


CZĘŚĆ 7

 

JEDNOŚĆ W ZBORZE ŚWIADOMYM CELU

 

Rick Warren mówi ma temat jedności w zborze i więzi międzyludzkich tak:

„Więzi międzyludzkie są spoiwem scalającym zbór, a przyjaźnie stanowią podstawę utrzymania ludzi w zborach i zapobiegają uszczupleniu liczebności. Pewien znajomy powiedział mi, że kiedyś robił badanie w jednym ze zborów i na pytanie: „Dlaczego przyłączyłeś się do tego kościoła?”, aż 93% osób odpowiedziało, że zostali członkami ze względu na pastora. A gdy zapytał: „Czy odejdziesz ze zboru, jeżeli pastor odejdzie?”, 93% odpowiedziało, że nie odejdzie, bo tutaj są ich przyjaciele. Czy zauważyliście zmianę w postawie tych ludzi? Musimy więc postępować tak, aby nasze relacje były na pierwszym miejscu!” (Relacje utrzymujące kościół w jedności)

„Chcę podkreślić, że najważniejsze jest ciągłe powtarzanie członkom kościoła, że życie chrześcijan opiera się na wspólnocie. Mów to w kazaniach, ucz tego i rozmawiaj z jednostkami, że należymy do siebie nawzajem i potrzebujemy siebie nawzajem. Jesteśmy ze sobą powiązani i połączeni jak różne części tego samego ciała. Stanowimy rodzinę!” (Kościół świadomy celu - 3, str 328)

Rick Warren twierdzi, że spoiwem, które scala zbór są relacje międzyludzkie, a podstawą utrzymania stanu liczebnego są przyjaźnie. Ale w świetle Słowa Bożego nie jest to prawdą, bo pominął w tym wszystkim Jezusa i Ducha Świętego. Słowo Boże mówi, że spoiwem Ciała Chrystusa jest Duch Święty w odrodzonych osobach i nasz stosunek do Słów Boga. Od tego zależy jakie będą nasze relacje z innymi chrześcijanami. Ci którzy należą do Chrystusa, są zjednoczeni w Chrystusie i należą do wielkiej rodziny rozrzuconej po całym świecie, która trwa na wieki. Tak wygląda duchowa jedność, którą mamy z każdą osobą, która posiada Ducha Bożego i żyje zgodnie z nauką apostolską.

 

Natomiast w swoim artykule, pt: Relacje utrzymujące kościół w jedności wymienia kilka fałszywych wytycznych, typowych dla sekt i toksycznych ruchów religijnych, które podkreślają konieczność zachowania ideologicznej jedności. Jego głównym założeniem jest tworzenie kościoła, którego celem jest przyrost liczebny i trzymanie się poniższych reguł, które jasno pokazują na jakich zasadach funkcjonuje zbór Ricka Warrena.

1. Każdy członek wspólnoty ma być oddany grupie i podporządkowany celom przywódców. Zbór ma się składać z powiązanych ze sobą jednostek i ma silnie akcentować jedność.

Ta idea nie pochodzi z biblii. To jest sedno filozofii systemów korporacyjnych, w myśl której wszyscy mają być ze sobą powiązani i mają tak samo myśleć. Nikt sam w sobie nie ma znaczenia, jeżeli nie jest częścią większej grupy.

2. Tworząc struktury organizacyjne grupy, należy umożliwić izolowanie gości i nowych członków w osobnych małych grupach, w których wyszkoleni animatorzy będą umiejętnie na nich wpływać, dokonując zmian w sposobie ich myślenia

W tym punkcie chodzi o to, aby liderzy prowadzący debaty, zachęcali nowicjuszy do pogłębiania więzi ze starszymi członkami zboru, aby wpajanie nowej ideologii przebiegało bez zakłóceń.

3. Ludzi należy ostrzegać, że nie mogą lekceważyć celów zboru i że rozmowy prowadzone w grupach mają się ograniczać do ustalonych tematów. Należy unikać, a nawet zabraniać poruszania tematów, które powodują podziały lub odbiegają od odgórnych założeń lidera, ponieważ zagrażają jedności.

4. Prawdę należy przedstawiać w taki sposób, aby zawsze była miła i przyjemna dla uszu wszystkich słuchaczy, zarówno członków zboru jak i niewierzących gości. Bezwzględnie należy unikać głoszenia twardych treści Słowa Bożego, które mogłyby kogoś urazić, oraz biblijnych ostrzeżeń, które mogą spowodować podział. Biblię należy przedstawiać w delikatny sposób, nie kładąc nacisku na dogmaty ani doktryny, ponieważ to nie służy wprowadzaniu zmian i komplikuje budowanie jedności.

5. Liderzy muszą podpisać zobowiązanie, że będą stosowali dialektyczne metody wpływania na ludzi i stale mierzyli postęp zmiany ich myślenia, aby każdy członek grupy pozostawał pod ciągłą kontrolą liderów odpowiedzialnych za rozwój społeczności wg odgórnie wyznaczonych celów.

A oto pieć kolejnych stwierdzeń Ricka Warrena, które pokazują, czego ten człowiek uczy na temat Ciała Chrystusa, czyli społeczności odrodzonych ludzi. 

„To, jaką rolę mamy spełnić w naszym życiu, można odkryć tylko poprzez relacje z innymi ludźmi. Biblia mówi: Każda część ciała odkrywa swoje znaczenie dzięki ciału jako całości, a nie w jakiś inny sposób. Ciało o którym mówię, to Ciało Chrystusa składające się z ludzi wybranych przez Boga, w którym każdy musi odnaleźć swoją funkcję i swoje znaczenie, jako jedna z jego części. Czy będąc odciętym palcem, mielibyśmy jakiekolwiek znaczenie?” (1, str. 131).

„Biblia ani słowem nie wspomina o samotnie żyjących świętych ani o duchowych pustelnikach, którzy byliby odizolowali się od reszty wierzących, bo zrezygnowali ze społeczności” (1, str. 130).

„Najtrwalszym śladem, jaki możesz zostawić po sobie na ziemi, nie jest twój stan posiadania ani twoje dokonania, tylko to, jak traktowałeś innych ludzi. Matka Teresa powiedziała: Ważne nie jest to, co robisz, tylko to, ile wkładasz w to miłości/zaangażowania” (1, str. 125-126).

„Bóg pragnie, aby tym, co najbardziej wyróżnia Jego rodzinę, była miłość. Jezus powiedział, że to nasza wzajemna miłość jest najlepszym świadectwem dla świata” (1, str. 124).

„Poświęcając swój czas innym, składamy Bogu ofiarę, która jest istotą miłości. Wzorem w tej kwestii jest Jezus. Bądźcie więc pełni wzajemnej miłości, naśladując przykład Chrystusa, który pokochał was i złożył siebie jako ofiarę Bogu, by zdjąć z was grzechy” (1, str. 128). 

Czy zauważyłeś sprzeczności wystepujące w tym przesłaniu? Uwięziony apostoł Paweł, który pod koniec życia został oddzielony od swoich braci, jest jednym z wielu przykładów bogobojnych ludzi, którzy samotnie uczestniczyli w cierpieniach Chrystusa. Wystarczy przeczytać księgę Psalmów, Izajasza, Jeremiasza i reszty prześladowanych proroków. To właśnie wiara torturowanych chrześcijan przyprowadzała do Chrystusa więźniów komunistycznych i islamskich więzień. To prawda, że największym cudem, którego świat nie potrafi skopiować, jest widzialny altruizm, którym Duch Święty wypełnia serca przemienionych ludzi, ale wzbudzić go może tylko prawda ożywiona przez Ducha Świętego. Żadna ludzka ideologia nie otwiera bram Królestwa Bożego.

 

W ostatnim z powyższych cytatów Warren stwierdza, że czas poświęcony naszym przyjaciołom jest tożsamy z ofiarą Chrystusa. Powyższe stwierdzenie jest wątpliwe, bo nie każda ofiara ma taką samą wartość i może nie być inspirowana przez Ducha Świętego. Taka ofiara nie przynosi chwały Bogu, tylko ofiarodawcy, bo bez biblijnego nauczania i dogłębnego zrozumienia Słów Boga, miłość zawsze jest pojmowana w sposób humanistyczny, który jest przeciwieństwem tego, co mówi Słowo Boże. Według Biblii, ziemska logika jest całkowicie wypaczona, bo nie jest altruistyczna tylko egoistyczna, dlatego Boży punkt widzenia jest zawsze odmienny od ludzkiego.

 

W Księdze Izajasza 55:8-9 i 64:4-5, Bóg mówi do każdego z nas, abyśmy nie kierowali się dobrymi chęciami, pobożnymi życzeniami ani szlachetnymi marzeniami, tylko starali poznać Jego sposób myślenia, który jest objawiony w Biblii, oraz Jego drogi, które są dla ludzi tego świata irracjonalne. Więzi, które nie są oparte na wierze w Słowa Boga i mocy Ducha Świętego, tylko na ludzkich celach i strategiach marketingowych, nie mają żadnej wartości w Królestwie Bożym, bo Słowo Boże mówi, że dziećmi Bożymi nie są ci, którzy ślepo podążają za pastorem i wyznaczonym przez niego celem, tylko ci, którzy dają się prowadzić Duchowi Świętemu.

 

Gdy człowiek minimalizuje w swoim życiu Słowo Boże i jego nakazy, wtedy staje się coraz bardziej ślepy duchowo i otwiera na wszelkie zwiedzenia, które znajdują podatny grunt wszędzie tam, gdzie odwieczna prawda jest marginalizowana przez ludzi pragnących iść z duchem czasu, dla których Słowo Boże jest religijną iluzją pozbawioną mocy (2Tm 4:3-4). Boże Słowo zawiera w sobie prawdę absolutną i zawsze będzie czyniło podziały, poprzez oddzielanie prawdy od fałszu.

„Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, i przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca” (Hbr 4:12)

Dlatego Boża prawda nie pokrywa się z ideologią jedności Ricka Warrena, ani filozofiami Petera Duckera, którzy twierdzą, że:

„Dla dobra jedności nigdy nie można pozwalać, aby dzieliły nas różnice. Musimy skupiać się na tym, co jest najważniejsze, czyli na tym, aby wzajemnie się miłować, tak jak Chrystus umiłował nas i realizować pięć celów, które Bóg wyznaczył dla swojego Kościoła i każdego z nas. Pojawienie się konfliktu jest oznaką tego, że nasze priorytety zostały zastąpione rzeczami nie istotnymi, które Biblia nazywa głupimi i niedorzecznymi. Gdy ludzie skupiają się na osobowościach, upodobaniach, interpretacjach, stylach lub metodach, to zawsze dojdzie do podziałów” (1, str. 161)

Tutaj pozornie jest wszystko w porządku, ponieważ nie należy się skupiać na osobowościach, preferencjach, stylach ani metodach. Ale Rick Warren koncentruje się wyłącznie na metodach, jakby pochodziły z Biblii, a nie ze szkół biznesu. Znacznie większym problemem jest tutaj słowo „interpretacja”, które Warren zaliczył do spraw nieistotnych. Dzisiaj dominuje trend wykładania Słowa Bożego zgodnie ze świecką retoryką, która odwraca jego znaczenie. Tutaj przytoczę kolejne błędne twierdzenie Ricka Warrena, odnośnie tego, jakie tematy powinny lub nie powinny być poruszane w grupach:

„(Odgórne) formułowanie celu dla danej grupy redukuje powstawanie frustracji, ponieważ pozwala zapomnieć o mniej istotnych sprawach. W Księdze Izajasza 26:3 powiedziano, że Bóg daje doskonały pokój tym, którzy wytrwale trzymają się celu i położyli swoją ufność w Nim”. 

Ale Księga Izajasza 26:3 w żadnym przekładzie nie zawiera słowa „cel”.

BW:    „Temu, którego umysł jest stały, zachowujesz pokój, pokój mówię; bo tobie zaufał.

UBG:  „Człowieka polegającego na tobie zachowujesz w doskonałym pokoju, bo tobie ufa”.

Jednak według Ricka Warrena cel uświęca środki i to właśnie cel definiuje, co masz robić, a czego nie robić. Cel jest także wyznacznikiem tego, jakie działania są pożądane, a jakie niepożądane.

 

Według Warrena, członkowie zboru powinni się skupiać na relacjach i budowaniu ideologicznej jedności, która ma sprawić, że każdy miło spędzi czas i będzie się czuł dowartościowany. Natomiast wszelkie tematy mogące wprowadzić podział mają być tabu nawet wtedy, gdy dotyczą ciebie, twojego wzrostu duchowego i twojej rodziny, gdyż kolidują z celami, które Warren wyznaczył kościołowi. W zamian proponuje bardziej pozytywne przesłanie, które doskonale współgra z popularnym dzisiaj naciskiem na poczucie własnej wartości:

„Jesteś częścią Bożej rodziny, dlatego Jezus czyni cię świętym, a Bóg jest z ciebie dumny!”

Co do mnie, niech mnie Bóg uchowa, abym miał się chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego świat jest dla mnie ukrzyżowany, a ja dla świata (Gal 6:14).

Niedojrzali duchowo czytelnicy książek Ricka Warrena dają się zwodzić wersetami wyrwanymi z kontekstu, bo nie potrafią odróżnić Słowa Bożego od jego pseudo-biblijnej ideologii. Bóg nakazał, abyśmy wszystko badali i trzymali się tylko tego co jest dobre, czyli biblijne, z dala od wszelkiego zła (1Tes 5:21-22). Jeśli więc Warren zmienia konteksty i znaczenie Słowa Bożego, to tworzy fałszywy obraz Boga, na którym buduje fałszywą jedność. Prawdziwej jedności nie da się stworzyć poprzez kompromis ze Słowem Bożym, ponieważ podstawą duchowej jedności jest żywa wiara w każde słowo, które wyszło z ust Boga.

 

Martwe zbory zawsze stosują świeckie metody i reinterpretują Pismo, aby dostosować je do własnych zasad i oczekiwań tych, których chcą pozyskać. A to nie jest budowanie na Słowie Bożym, tylko na ludzkich pomysłach i świeckich strategiach. Jedną z takich strategii jest pomijanie Bożych przykazań i ostrzeżeń, które kolidują z ich świeckimi zasadami, a następnie napominanie i pozbywanie tych, którzy tego nie akceptują. Dyscyplina zborowa jest praktyką jak najbardziej biblijną, ale nie wtedy, gdy jest stosowana wbrew biblijnym regułom, aby wykluczyć ze zboru tych, którzy przeszkadzają bezbożnym pastorom w ich interesach ze światem. Takich praktyk nie należy nazwać sukcesem, tylko sromotną klęską. Przyjrzyjmy się więc zasadom wzrostu kościoła, według Ricka Warrena:

„Wszyscy, którzy ubiegają się o członkostwo w naszym zborze muszą ukończyć specjalne szkolenie i podpisać Przymierze członkowskie. Podpisując je, zobowiązują się do wspierania zboru finansowo, do służby w kościele, do dzielenia się swoją wiarą i do poddania się pod przywództwo. Jeżeli ktoś nie wypełnia swoich obowiązków, do których się zobowiązał, to zostaje wypisany i traci członkostwo. Co roku usuwamy w ten sposób setki nazwisk” (3, str 54).

„Po pierwsze, istnieje wiele sposobów na rozwój kościoła. Po drugie, różne kościoły zdobywają odmienne typy ludzi i dzięki Bogu nie jesteśmy jednakowi, bo Bóg kocha różnorodność. Po trzecie, nigdy nie krytykuj tego, co Bóg błogosławi, nawet jeśli w twoim odczuciu dana służba niewłaściwie funkcjonuje” (3, str 62).

„Gdy ludzkie ciało nie funkcjonuje tak jak powinno, to nazywamy to chorobą. Podobnie jest z Ciałem Chrystusa - jeśli kościół nie funkcjonuje należycie, to pojawia się choroba. Może być zdrowy tylko wtedy, gdy wszystko jest właściwie zrównoważone. Zadaniem przywódców jest znalezienie i usunięcie chorych elementów i przeszkód, które hamują rozwój kościoła, aby mógł się normalnie rozwijać w naturalny sposób” (3, str 16).

„Bóg błogosławi społeczności, które cechuje jedność. W pewnej kongregacji w USA każdy członek podpisuje przymierze, w którym zobowiązuje się dbać o jedność tej społeczności. W wyniku czego, ten kościół nigdy nie był areną konfliktów, które mogłyby zagrozić jego wewnętrznej spójności i wiele osób chce do niego należeć, ponieważ panuje tam miłość i jedność! W ciągu ostatnich siedmiu lat, ta wspólnota ochrzciła ponad 9100 osób. Jeśli Bóg ma zrodzić wiele nowych dzieci, to najpierw szuka dla nich odpowiedniej wspólnoty, czyli najlepszego z możliwych inkubatorów” (1, str. 167).

Osobiście mogę przytoczyć wiele świadectw, z własnym włącznie, które przeczą tej tezie, bo Słowo Boże pokazuje bardzo wyraźnie, że Bóg wykorzystuje wiele sposobów, aby Jego dzieci wzrastały duchowo. Większość najbardziej oddanych sług Bożych narodziła się duchowo i dojrzewała w bardzo trudnych warunkach. W przeciwieństwie do liderów i animatorów zmian Kościoła Świadomego Celu, Bóg nie stosuje metod tego świata, ani nie ocenia naszego życia miarą świeckiej definicji sukcesu. Dlatego liderzy Kościołów Świadomych Celu nie są przyjaźnie nastawieni do tych, którzy nie akceptują socjotechnik ani psychologicznych metod kontroli myślenia. Większość tego rodzaju pastorów stara się jak najszybciej rozprawić z oponentami, którzy zasiewają wątpliwości i nie chcą podpisać lojalki, którą Rick Warren nazywa kontraktem. Świadectwa osób, które zostały zmuszone do opuszczenia tego rodzaju zborów pokazują, że takie społeczności są dla odrodzonych chrześcijan bardziej niebezpieczne, niż życie poza zborem. Ideologiczna „jedność w różnorodności” jest nadrzędnym hasłem i celem wszystkich korporacji, dlatego każda korporacja działa jak sekta.

 

Natomiast w kwestii służby wspierania potrzebujących, Peter Drucker twierdzi, że:

„Pastor jako menadżer musi zidentyfikować ich specjalizacje i mocne strony, a następnie postawić we właściwym miejscu i przydzielić im konkretną służbę oraz umożliwić pracę w harmonijnej i produktywnej całości zwanej ciałem Chrystusa”

To prawda, że chrześcijanie zostali zobowiązani do miłowania bliźnich i do pomocy potrzebującym, ale nie w ramach świeckich systemów socjalnych opartych na socjotechnikach i ludzkich strategiach. Korzystanie z manipulacyjnych socjotechnik ubranych w biblijną terminologię, zawsze wiąże się z przekręcaniem znaczenia i kontekstów Słowa Bożego, i utratą społeczności z Jezusem Chrystusem, który jest jedynym źródłem prawdziwej duchowej jedności.

 

 

 

Poprzednia część:  BRAK BOJAŹNI BOŻEJ I SŁUŻBA W ZBORZE

 

Następna część:  ROLA GRUP DOMOWYCH W PROCESIE PRZEMIAN

 

 

 

 

 

 

 

Pobierz całość: PROWADZENI PRZEZ DUCHA CZY ŚWIADOMI CELU

 

 

 


 

No documents found.

> KLIKAJĄC NA TEN NAPIS USTAWISZ TEKSTY WG NUMERACJI < AUTOR
www.chlebznieba.pl © 2010/2025