• główna
  • kredo
  • kazania
  • teksty
  • książki
  • przestrzegamy
  • linki
  • wideo
  • kontakt
  • biblia
poleć stronę
Yahoo Google facebook

PROWADZENI PRZEZ DUCHA CZY ŚWIADOMI CELU


CZĘŚĆ 5

 

TECHNOLOGIE UWIELBIENIA CZY SHOW BIZNES

 
„Wybór stylu muzyki, jaką zastosujecie na nabożeństwach będzie jedną z najistotniejszych decyzji w waszym kościele (…) Muzykę musicie dostosować do takich ludzi, do jakich chcecie dotrzeć. (...) Muzyka jaką gracie, ustawia wasz kościół w lokalnej społeczności i definiuje, kim jesteście. Muzyka decyduje jakiego rodzaju ludzi przyciągniecie, jakich zatrzymacie, a jakich stracicie”. (…) „Muzyka jest integralną częścią naszego życia. Przy muzyce jemy, prowadzimy samochód, przy muzyce robimy zakupy i odpoczywamy, a niektórzy nawet tańczą! Amerykańskim sportem narodowym wcale nie jest baseball. Jest nim muzyka i dzielenie się opiniami na jej temat. (...) Czytając w Psalmach o biblijnym uwielbieniu widzę, że ci ludzie używali bębnów, cymbałów, trąb oraz instrumentów strunowych. W mojej ocenie, to brzmi jak współczesna muzyka! (…) Saddleback jest zborem, w którym brzmi współczesna muzyka i nie zamierzam się z tego tłumaczyć. Prasa pisze o nas, że jesteśmy Owce rock’n’roll ‘owce, bo stosujemy taką muzykę, jakiej większość ludzi słucha codziennie w radiu”. (Rick Warren - „Wybór muzyki uwielbienia”)

Chociaż w dzisiejszym świecie nieustannie wzrasta ilość opcji wyboru w zakresie religii, rozrywki, literatury i muzyki, to globalne korporacje cały czas działają według tej samej strategii, która polega na kontrolowaniu i manipulowaniu odczuwanymi pragnieniami społeczeństwa. A to wymaga przeprowadzania ciągłych ankiet, sondaży i obliczeń, które ujawniają nie tylko pragnienia i słabe strony danej grupy społecznej, ale wyzwalają też cielesne pożądliwości, dzięki którym korporacje mogą dowolnie manipulować ludźmi. Dlatego szefowie takich instytucji jak szkoły, koncerny i kościoły zmieniają zasady działania, aby wejść na drogę świata korporacji. Wtedy nie ma znaczenia jak nazwą swój system: System Zarządzania Jakością, System Efektywnej Edukacji czy Kościół Świadomy Celu, bo każdy system stosuje ten sam schemat, obliczony na osiągnięcie widocznych efektów. Dlatego każdy sługa korporacji nieustannie wzywa członków swojego zboru do tworzenia zespołów, dialogu i nieustannej edukacji, i cały czas kontroluje czy ich myślenie ulega zmianie.

 

Dyrekcja agencji marketingowej CMS, będącej mentorem Warrena w dziedzinie zarządzania uważa, że zbieranie danych jest kluczowe dla zrozumienia, planowania i wdrażania każdego skutecznego działania. Dlatego Rick Warren najpierw robił sondaż w swojej okolicy, aby ustalić najpopularniejszy gatunek muzyki wśród tamtejszych mieszkańców, a ludzie zaczęli tam przychodzić dopiero wtedy, gdy zaoferował im ich ulubioną muzykę. Ten pozorny sukces nie dowodzi, że to Bóg zainspirował ten plan, bo ci ludzie przychodzą tam w innym celu, niż ten, który założył Bóg. Gdzie więc jego zdaniem przebiega granica oddzielająca Kościół od świata? To pokazuje bardzo wyraźnie, że wiodącą siłą w kościele Ricka Warrena nie jest Duch Święty, tylko muzyka.

 

W 1 Liście Tesaloniczan 2:4, w Liście do Galatów 1:10 i w Liście Jakuba 4:4 Bóg ostrzega, abyśmy nigdy nie próbowali przypodobać się ludziom ze świata, bo Bóg nie akceptuje przyjaźni ze światem

„Cudzołożnicy i cudzołożnice! Czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem, to wrogość wobec Boga? Kto chce być przyjacielem świata, ten staje się wrogiem Boga” (Jk 4:4)

Rick Warren wskazuje też, jak ważne jest uwielbienie mówiąc:

„Uwielbienie musi opierać się na prawdzie zawartej w Bożym Słowie, a nie na naszych opiniach na temat Boga” (1, str. 101).

To jest prawda, ale równolegle podaje wiele opinii i ilustracji, które przeczą tej prawdzie, włączając w to kłamstwa na temat tego, co Bóg miłuje i czego pragnie. A dalej pisze, że nie istnieje żadna uniwersalna formuła wielbienia ani przyjaźni z Bogiem, bo On chce, aby każdy z nas pozostał sobą, po czym uzasadnia to wypaczonym cytatem z The Message, który mówi: „Tego właśnie typu ludzi poszukuje Ojciec, którzy będąc przed Nim sobą, w prostocie i szczerości Go wielbią” (J 4:23). Porównaj treść tego wersetu z rzeczywistymi przekładami.

Biblia Toruńska:  „Ale przyjdzie godzina, i teraz już jest, kiedy prawdziwi czciciele będą cześć oddawać Ojcu w duchu i w prawdzie. Bo i Ojciec szuka takich, którzy tak Go czczą”

Biblia Warszawska:  „Lecz nadchodzi godzina, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie; bo i Ojciec takich szuka, którzy by mu tak cześć oddawali”

Bóg wymaga od swojego ludu absolutnej uczciwości. Słowo „prawda” oznacza tutaj coś więcej niż tylko bycie sobą. Rick Warren prawdopodobnie o tym wie, bo dalej podaje kilka kwiecistych opisów, które mają nam przypomnieć, że wielbienie Boga, to styl życia. Ale problem polega na tym, że opisy Warrena nie są oparte na Biblii, lecz na jego własnych założeniach, bo biblijne oddawanie Bogu czci nie polega na graniu i śpiewaniu Bogu piosenek, tylko na pokornym pełnieniu Jego woli w ogółach i w szczegółach. A to nie ma nic wspólnego z muzyką, nagłośnieniem ani występami estradowymi.

 

Rick Warren twierdzi, że:

„Bóg jest rozmiłowany w każdym rodzaju muzyki, bo On wymyślił zarówno muzykę szybką, jak i wolną, głośną i łagodną, oraz tradycyjną i nowoczesną. Być może nie każda z nich podoba się tobie, ale Bóg lubi każdą muzykę” (1, str. 65).

To prawda, że wszystkie zakątki świata zostały stworzone przez Boga, lecz On nie pozwala nam używać wszystkich zasobów świata, bo wtedy można sprofanować Jego imię, słuchając muzyki tego świata, która jest inspirowana przez szatana, która zachęca do grzechu i czci szatana. Dzieci Boże są zobowiązane do trzymania Bożych standardów i tego, co Bóg objawił w Piśmie. Co więc ma na myśli Rick Warren, gdy mówi, że Bóg lubi różnorodność/odmienność i każdy rodzaj muzyki? Przecież Jezus nie oddał życia za heavy metal, rock’n’rolla ani za kulturową różnorodność.

 

Czasami wydaje się, że Rick Warren się z tym zgadza, gdy mówi:

„Muszę zdecydować, czy będę cenił to, co ceni Bóg. Właśnie tak robią przyjaciele - dbając o to, co jest ważne dla drugiej osoby. Im bardziej stajesz się przyjacielem Boga, tym bardziej dbasz o to, na czym Jemu zależy, rozpaczać nad tym, nad czym On rozpacza i cieszysz się z tego, co Jemu sprawia przyjemność”.

Ale zaraz po tym podsumowaniu stwierdza, „że najlepszym tego przykładem jest Paweł, którego celem był Boży cel i którego pasją była Boża pasja” i na poparcie swojego twierdzenia przytacza 2 List do Koryntian 11:2-3 z parafrazy The Message, w którym brakuje najważniejszego fragmentu, mówiącego, że Bóg jest Bogiem zazdrosnym. A Jego święta zazdrość została wyrażona przez Pawła w trosce o świętość i zdrowe nauczanie Kościoła.

 

Aby pokazać kontekst całościowy, przytaczam również następny werset: (2Kor 11:2-3)

Przekład UBG  „Jestem bowiem zazdrosny o was Bożą zazdrością; zaślubiłem was bowiem jednemu mężowi, aby przedstawić was Chrystusowi jako czystą dziewicę”

Biblia Toruńska  „Albowiem zazdrosny jestem o was zazdrością Bożą; bo zaręczyłem was z jednym mężem, aby stawić przy Chrystusie czystą dziewicę”

The Message  „Powodem mojego wielkiego zmartwienia jest to, że bardzo mi na was zależy - to Boża pasja płonąca we mnie!”

 

Rozważając temat gorliwości dla Boga, Warren zadaje pytanie: Na czym Bogu najbardziej zależy?

''On pragnie, aby zostały odnalezione wszystkie jego zgubione dzieci! To jest powód, dla którego Jezus przyszedł na świat. Najdroższą rzeczą w Bożym sercu jest śmierć Jego Syna. Drugą najdroższą rzeczą jest to, aby Jego dzieci dzieliły się tą nowiną z innymi. Aby być przyjacielem Boga, musisz się troszczyć o wszystkich ludzi, o których troszczy się Bóg".

To brzmi jak prawda, ale jest tylko połową prawdy. Na poparcie swoich słów, Rick Warren cytuje wypaczony werset z Listu do Koryntian z parafrazy The Message, podczas gdy prawdziwe przekłady mówią w tym miejscu o gorliwym dbaniu o czystość i świętość Ciała Chrystusa. Paweł ostrzega w nim Koryntian przed duchowym skażeniem, jako główną troską Boga zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie. I podkreśla to ponownie w Liście do Filipian 2:15-16:

„Abyście stali się nienagannymi i szczerymi dziećmi Bożymi, bez zarzutu wśród tego narodu złego i przewrotnego, w którym świecicie jak światła na tym świecie, zachowując słowa życia, abym mógł się (wami) chlubić w dniu Chrystusa, że nie na próżno biegłem i nie na próżno pracowałem”.

 

Bóg uczynił nas narodem świętym i wzywa nas, byśmy nie brali wzorców ze świata.

„Wzywam was więc bracia przez miłosierdzie Boże, abyście składali swoje ciała jako ofiarę żywą, świętą i miłą Bogu, bo taka powinna być duchowa służba każdego z was. I nie upodabniajcie się do tego świata (lub nie bierzcie wzorców z tego świata), ale przemieńcie się przez odnowienie swojego umysłu, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe” (Rz 12:1-2).

Gdy Rick Warren mówi o gorliwości, to powyższy wątek usuwa w cień, a kwestię czystości i świętości zastępuje relacjami międzyludzkimi, jakby budowanie relacji prowadzących do dobrego samopoczucia było istotniejsze od opamiętania, pokuty i świętego życia w Chrystusie. Nie myśl, że usiłuję umniejszyć najważniejsze przykazanie, które nakazuje nam, abyśmy byli altruistami (agape) wobec innych. Ale gdy do kościołów wchodzi bezbożność i świeckie myślenie, wtedy mnoży się bezprawie i w ludziach gaśnie altruizm (Mt 24:12), który jest przejawem życia w mocy Ducha Świętego. Rick Warren stara się zastąpić altruizm przyjaźnią (fileo), ale wtedy ludzie przestają być bezinteresowni i nie wypełniają największego przykazania, które mówi: „dbaj o dobro swojego bliźniego, jak o siebie samego”, bo troszczą się jedynie o dobre samopoczucie.

 

Biblia nigdzie nie używa określenia „fileo” w odniesieniu do przykazań dotyczących miłowania Boga. Zawsze pojawia się tam słowo agape, które oznacza ponadnaturalny szczery i bezinteresowny altruizm, wypływający z przemienionego serca. Dlatego Boży lud musi chronić swoje sumienia, aby zawsze były wrażliwe na głos Ducha Świętego.

 

Jeśli wyznajesz, że Chrystus jest twoim Panem i wierzysz w Jego obietnice, to zawsze podążaj Jego drogami i nigdy nie daj się skusić do żadnych metod tego świata. Jeśli twoje wielbienie Boga nie jest wyrazem pokory i posłuszeństwa Słowu Bożemu, tylko zmysłowości i racjonalności, to w oczach Boga jest ono bezwartościowe. Gdy ktoś zmienia konteksty biblijne, aby prawdę uczynić strawniejszą dla pogan, to bardzo szybko zgasi Ducha i oślepnie duchowo, zapominając o słowach, które Jezus skierował do swoich do uczniów:

„Gdybyście byli ze świata, to świat miłował by was jak swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem ze świata, dlatego świat was nienawidzi. Pamiętajcie słowa, które do was powiedziałem: Żaden sługa nie jest większy od swojego pana. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowa zachowali, to i wasze będą zachowywać. A to wszystko będą wam czynić z powodu mojego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał” (J 15:19-21).

 
CZY BÓG UŻYWA SHOW BIZNESU

 

Bóg wielokrotnie ostrzega swój lud, by wystrzegał się zwodniczych sił tego świata, a mimo to cała amerykańska branża muzyki chrześcijańskiej, spoczywa w rękach światowego show biznesu.

 

Do grona najpopularniejszych muzyków chrześcijańskich należy Michael W. Smith i Amy Grant. Obydwoje są związani z firmą Word Music Company, która należy do Word Entertainment, który jest oddziałem koncernu Warner Music Group. To tłumaczy, dlaczego niektórzy artyści chrześcijańscy, którzy przyciągają na swoje koncerty tłumy chrześcijan, nagle odchodzą do świata, ciągnąc tych ludzi za sobą. Gdy to się już stanie, to emocjonalne uniesienia związane z Bogiem są zastępowane tematyką całkowicie wykluczającą Boga, która gloryfikuje grzech i ludzkie pożądliwości.

 

Steven Curtis Chapman jest najbardziej znanym artystą związanym z wydawnictwem Sparrow Music, które jest częścią największego holdingu muzycznego na świecie, brytyjskiego koncernu EMI Music Publishing, który w przeszłości promował The Beatles, a teraz jest właścicielem takich wydawnictw płytowych, jak: Angel Records, Blue Note czy Virgin Records. EMI posiada w swojej stajni ponad 1500 artystów i produkuje wszystkie gatunki muzyki, posiadając prawa do ponad 500 000 utworów. Wykonawcy związani z EMI, to między innymi: Sex Pistols, Iron Maiden, Aerosmith, Queen, Sting, David Bowie, Depeche Mode i Janet Jackson.

 

Na stronie koncernu EMI widnieje nota dotycząca odpowiedzialności społecznej, w której napisano:

 

„Koncern EMI uważa, że biznes powinien przynosić społeczeństwu korzyści zarówno finansowe jak i innej natury. Jesteśmy zdecydowani dawać równe szanse wszystkim bez względu na płeć, religię, narodowość, stan zdrowia, wiek, stan cywilny czy orientację seksualną. Popieramy i zachowujemy wszystkie zasady zawarte w Deklaracji Praw Człowieka”.

 

Gdy przeczytasz artykuł pt: Trading US Rules for UN Rules (Zmieniając prawo USA na prawo ONZ), to zrozumiesz, że Deklaracja Praw Człowieka jest poważnym zagrożeniem dla wszystkich odrodzonych chrześcijan oraz każdego, kto kwestionuje filozofię ONZ i stworzony przez nią plan globalizacji. To od nas zależy, na ile poważnie, każdy z nas traktuje biblijne ostrzeżenie które mówi:

„Nie chodź w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność światłości z ciemnością? Albo jaka zgoda Chrystusa z Belialem, albo jaki dział ma wierzący z niewierzącym? Jakiż układ między świątynią Bożą, a ich bożkami? Albowiem my jesteśmy świątynią żywego Boga, który powiedział: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał wśród nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się od nich, mówi Pan i nieczystego nie dotykajcie” (2Kor 6:14-17)

Wbrew dzisiejszym trendom, wielbienie Boga nie polega na chodzeniu na emocjonalne koncerty i bujaniu się w imieniu Jezusa w rytm Hillsongów, tylko na opamiętaniu, wierze, posłuszeństwie, pokorze, bojaźni, postawie wdzięczności, słuchaniu Jego Słów i rozgłaszaniu Jego imienia za to, co dla mnie uczynił. Członkowie zboru Ricka Warrena zapewne nie określają muzyki granej w ich zborze mianem hipnotycznej lub transowej, ale tutaj nie tyle chodzi o muzykę, co o wiodącą moc działającą w ich zborze, ponieważ czyste intencje nie uświęcają wszystkich metod, ponieważ wiele z nich koliduje z etyką chrześcijańską i Bożymi standardami świętości, o których mówi Słowo Boże. Ale okazuje się, że dla kościelnych managerów jedynym wyznacznikiem dobrych lub złych metod jest wysoka frekwencja i wymierny sukces finansowy, a nie posłuszeństwo Słowu Bożemu.

 

 

 

 

Poprzednia część: POSZERZANIE WĄSKIEJ DROGI I ROZWADNIANIE SŁOWA

 

Następna część: BRAK BOJAŹNI BOŻEJ I SŁUŻBA W ZBORZE

 

 

 

 

 

 

 

Pobierz całość: PROWADZENI PRZEZ DUCHA CZY ŚWIADOMI CELU

 

 

 

 


 

No documents found.

> KLIKAJĄC NA TEN NAPIS USTAWISZ TEKSTY WG NUMERACJI < AUTOR
www.chlebznieba.pl © 2010/2025