CZĘŚĆ 5
Chociaż w dzisiejszym świecie nieustannie wzrasta ilość opcji wyboru w zakresie religii, rozrywki, literatury i muzyki, to globalne korporacje cały czas działają według tej samej strategii, która polega na kontrolowaniu i manipulowaniu odczuwanymi pragnieniami społeczeństwa. A to wymaga przeprowadzania ciągłych ankiet, sondaży i obliczeń, które ujawniają nie tylko pragnienia i słabe strony danej grupy społecznej, ale wyzwalają też cielesne pożądliwości, dzięki którym korporacje mogą dowolnie manipulować ludźmi. Dlatego szefowie takich instytucji jak szkoły, koncerny i kościoły zmieniają zasady działania, aby wejść na drogę świata korporacji. Wtedy nie ma znaczenia jak nazwą swój system: System Zarządzania Jakością, System Efektywnej Edukacji czy Kościół Świadomy Celu, bo każdy system stosuje ten sam schemat, obliczony na osiągnięcie widocznych efektów. Dlatego każdy sługa korporacji nieustannie wzywa członków swojego zboru do tworzenia zespołów, dialogu i nieustannej edukacji, i cały czas kontroluje czy ich myślenie ulega zmianie.
Dyrekcja agencji marketingowej CMS, będącej mentorem Warrena w dziedzinie zarządzania uważa, że zbieranie danych jest kluczowe dla zrozumienia, planowania i wdrażania każdego skutecznego działania. Dlatego Rick Warren najpierw robił sondaż w swojej okolicy, aby ustalić najpopularniejszy gatunek muzyki wśród tamtejszych mieszkańców, a ludzie zaczęli tam przychodzić dopiero wtedy, gdy zaoferował im ich ulubioną muzykę. Ten pozorny sukces nie dowodzi, że to Bóg zainspirował ten plan, bo ci ludzie przychodzą tam w innym celu, niż ten, który założył Bóg. Gdzie więc jego zdaniem przebiega granica oddzielająca Kościół od świata? To pokazuje bardzo wyraźnie, że wiodącą siłą w kościele Ricka Warrena nie jest Duch Święty, tylko muzyka.
W 1 Liście Tesaloniczan 2:4, w Liście do Galatów 1:10 i w Liście Jakuba 4:4 Bóg ostrzega, abyśmy nigdy nie próbowali przypodobać się ludziom ze świata, bo Bóg nie akceptuje przyjaźni ze światem
Rick Warren wskazuje też, jak ważne jest uwielbienie mówiąc:
To jest prawda, ale równolegle podaje wiele opinii i ilustracji, które przeczą tej prawdzie, włączając w to kłamstwa na temat tego, co Bóg miłuje i czego pragnie. A dalej pisze, że nie istnieje żadna uniwersalna formuła wielbienia ani przyjaźni z Bogiem, bo On chce, aby każdy z nas pozostał sobą, po czym uzasadnia to wypaczonym cytatem z The Message, który mówi: „Tego właśnie typu ludzi poszukuje Ojciec, którzy będąc przed Nim sobą, w prostocie i szczerości Go wielbią” (J 4:23). Porównaj treść tego wersetu z rzeczywistymi przekładami.
Bóg wymaga od swojego ludu absolutnej uczciwości. Słowo „prawda” oznacza tutaj coś więcej niż tylko bycie sobą. Rick Warren prawdopodobnie o tym wie, bo dalej podaje kilka kwiecistych opisów, które mają nam przypomnieć, że wielbienie Boga, to styl życia. Ale problem polega na tym, że opisy Warrena nie są oparte na Biblii, lecz na jego własnych założeniach, bo biblijne oddawanie Bogu czci nie polega na graniu i śpiewaniu Bogu piosenek, tylko na pokornym pełnieniu Jego woli w ogółach i w szczegółach. A to nie ma nic wspólnego z muzyką, nagłośnieniem ani występami estradowymi.
Rick Warren twierdzi, że:
To prawda, że wszystkie zakątki świata zostały stworzone przez Boga, lecz On nie pozwala nam używać wszystkich zasobów świata, bo wtedy można sprofanować Jego imię, słuchając muzyki tego świata, która jest inspirowana przez szatana, która zachęca do grzechu i czci szatana. Dzieci Boże są zobowiązane do trzymania Bożych standardów i tego, co Bóg objawił w Piśmie. Co więc ma na myśli Rick Warren, gdy mówi, że Bóg lubi różnorodność/odmienność i każdy rodzaj muzyki? Przecież Jezus nie oddał życia za heavy metal, rock’n’rolla ani za kulturową różnorodność.
Czasami wydaje się, że Rick Warren się z tym zgadza, gdy mówi:
Ale zaraz po tym podsumowaniu stwierdza, „że najlepszym tego przykładem jest Paweł, którego celem był Boży cel i którego pasją była Boża pasja” i na poparcie swojego twierdzenia przytacza 2 List do Koryntian 11:2-3 z parafrazy The Message, w którym brakuje najważniejszego fragmentu, mówiącego, że Bóg jest Bogiem zazdrosnym. A Jego święta zazdrość została wyrażona przez Pawła w trosce o świętość i zdrowe nauczanie Kościoła.
Aby pokazać kontekst całościowy, przytaczam również następny werset: (2Kor 11:2-3)
Rozważając temat gorliwości dla Boga, Warren zadaje pytanie: Na czym Bogu najbardziej zależy?
To brzmi jak prawda, ale jest tylko połową prawdy. Na poparcie swoich słów, Rick Warren cytuje wypaczony werset z Listu do Koryntian z parafrazy The Message, podczas gdy prawdziwe przekłady mówią w tym miejscu o gorliwym dbaniu o czystość i świętość Ciała Chrystusa. Paweł ostrzega w nim Koryntian przed duchowym skażeniem, jako główną troską Boga zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie. I podkreśla to ponownie w Liście do Filipian 2:15-16:
Bóg uczynił nas narodem świętym i wzywa nas, byśmy nie brali wzorców ze świata.
Gdy Rick Warren mówi o gorliwości, to powyższy wątek usuwa w cień, a kwestię czystości i świętości zastępuje relacjami międzyludzkimi, jakby budowanie relacji prowadzących do dobrego samopoczucia było istotniejsze od opamiętania, pokuty i świętego życia w Chrystusie. Nie myśl, że usiłuję umniejszyć najważniejsze przykazanie, które nakazuje nam, abyśmy byli altruistami (agape) wobec innych. Ale gdy do kościołów wchodzi bezbożność i świeckie myślenie, wtedy mnoży się bezprawie i w ludziach gaśnie altruizm (Mt 24:12), który jest przejawem życia w mocy Ducha Świętego. Rick Warren stara się zastąpić altruizm przyjaźnią (fileo), ale wtedy ludzie przestają być bezinteresowni i nie wypełniają największego przykazania, które mówi: „dbaj o dobro swojego bliźniego, jak o siebie samego”, bo troszczą się jedynie o dobre samopoczucie.
Biblia nigdzie nie używa określenia „fileo” w odniesieniu do przykazań dotyczących miłowania Boga. Zawsze pojawia się tam słowo agape, które oznacza ponadnaturalny szczery i bezinteresowny altruizm, wypływający z przemienionego serca. Dlatego Boży lud musi chronić swoje sumienia, aby zawsze były wrażliwe na głos Ducha Świętego.
Jeśli wyznajesz, że Chrystus jest twoim Panem i wierzysz w Jego obietnice, to zawsze podążaj Jego drogami i nigdy nie daj się skusić do żadnych metod tego świata. Jeśli twoje wielbienie Boga nie jest wyrazem pokory i posłuszeństwa Słowu Bożemu, tylko zmysłowości i racjonalności, to w oczach Boga jest ono bezwartościowe. Gdy ktoś zmienia konteksty biblijne, aby prawdę uczynić strawniejszą dla pogan, to bardzo szybko zgasi Ducha i oślepnie duchowo, zapominając o słowach, które Jezus skierował do swoich do uczniów:
Bóg wielokrotnie ostrzega swój lud, by wystrzegał się zwodniczych sił tego świata, a mimo to cała amerykańska branża muzyki chrześcijańskiej, spoczywa w rękach światowego show biznesu.
Do grona najpopularniejszych muzyków chrześcijańskich należy Michael W. Smith i Amy Grant. Obydwoje są związani z firmą Word Music Company, która należy do Word Entertainment, który jest oddziałem koncernu Warner Music Group. To tłumaczy, dlaczego niektórzy artyści chrześcijańscy, którzy przyciągają na swoje koncerty tłumy chrześcijan, nagle odchodzą do świata, ciągnąc tych ludzi za sobą. Gdy to się już stanie, to emocjonalne uniesienia związane z Bogiem są zastępowane tematyką całkowicie wykluczającą Boga, która gloryfikuje grzech i ludzkie pożądliwości.
Steven Curtis Chapman jest najbardziej znanym artystą związanym z wydawnictwem Sparrow Music, które jest częścią największego holdingu muzycznego na świecie, brytyjskiego koncernu EMI Music Publishing, który w przeszłości promował The Beatles, a teraz jest właścicielem takich wydawnictw płytowych, jak: Angel Records, Blue Note czy Virgin Records. EMI posiada w swojej stajni ponad 1500 artystów i produkuje wszystkie gatunki muzyki, posiadając prawa do ponad 500 000 utworów. Wykonawcy związani z EMI, to między innymi: Sex Pistols, Iron Maiden, Aerosmith, Queen, Sting, David Bowie, Depeche Mode i Janet Jackson.
Na stronie koncernu EMI widnieje nota dotycząca odpowiedzialności społecznej, w której napisano:
„Koncern EMI uważa, że biznes powinien przynosić społeczeństwu korzyści zarówno finansowe jak i innej natury. Jesteśmy zdecydowani dawać równe szanse wszystkim bez względu na płeć, religię, narodowość, stan zdrowia, wiek, stan cywilny czy orientację seksualną. Popieramy i zachowujemy wszystkie zasady zawarte w Deklaracji Praw Człowieka”.
Gdy przeczytasz artykuł pt: Trading US Rules for UN Rules (Zmieniając prawo USA na prawo ONZ), to zrozumiesz, że Deklaracja Praw Człowieka jest poważnym zagrożeniem dla wszystkich odrodzonych chrześcijan oraz każdego, kto kwestionuje filozofię ONZ i stworzony przez nią plan globalizacji. To od nas zależy, na ile poważnie, każdy z nas traktuje biblijne ostrzeżenie które mówi:
Wbrew dzisiejszym trendom, wielbienie Boga nie polega na chodzeniu na emocjonalne koncerty i bujaniu się w imieniu Jezusa w rytm Hillsongów, tylko na opamiętaniu, wierze, posłuszeństwie, pokorze, bojaźni, postawie wdzięczności, słuchaniu Jego Słów i rozgłaszaniu Jego imienia za to, co dla mnie uczynił. Członkowie zboru Ricka Warrena zapewne nie określają muzyki granej w ich zborze mianem hipnotycznej lub transowej, ale tutaj nie tyle chodzi o muzykę, co o wiodącą moc działającą w ich zborze, ponieważ czyste intencje nie uświęcają wszystkich metod, ponieważ wiele z nich koliduje z etyką chrześcijańską i Bożymi standardami świętości, o których mówi Słowo Boże. Ale okazuje się, że dla kościelnych managerów jedynym wyznacznikiem dobrych lub złych metod jest wysoka frekwencja i wymierny sukces finansowy, a nie posłuszeństwo Słowu Bożemu.
Poprzednia część: POSZERZANIE WĄSKIEJ DROGI I ROZWADNIANIE SŁOWA
Następna część: BRAK BOJAŹNI BOŻEJ I SŁUŻBA W ZBORZE
Pobierz całość: PROWADZENI PRZEZ DUCHA CZY ŚWIADOMI CELU
| > KLIKAJĄC NA TEN NAPIS USTAWISZ TEKSTY WG NUMERACJI < | AUTOR |
|---|