PRZEKLEŃSTWA POKOLENIOWE 

Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest w górze na niebie,
w dole na ziemi, i tego, co jest w wodzie i pod ziemią.
Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój,
jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach
do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą (2Moj 20:4-5; 5Moj 5:7-9)

Już w starym Izraelu, werset ten był często i mocno nadużywany. Za pomocą tego wersetu, bogaci ludzie starali się wykazywać nieprawość biednego ludu i pobożność zamożnego społeczeństwa, tworząc w ten sposób obraz niesprawiedliwego Boga, który w ten sposób karze dzieci za grzechy ich przodków biedą, kalectwem lub ciężkimi doświadczeniami.

Mistrzu, kto zgrzeszył, on czy rodzice jego, że się ślepym urodził? (Jan 9:2)

W ten sposób, biedni ale uczciwi ludzie byli pozbawiani resztek nadziei na zmianę swojego położenia, a zamożni bezbożnicy wywyższali się ponad innych. Dokładnie w taki sam sposób dzisiaj, tych wersetów używają wyznawcy teologii sukcesu, bądź osoby nie rozumiejące lub odrzucające nauki Słowa Bożego. Bóg już w Starym Testamencie jasno odpowiedział na to, mówiąc:

Dlaczego używacie między sobą przysłowia o ziemi izraelskiej,
mówiąc: Ojcowie jedli kwaśne grona, a zęby synów ścierpły.

Jakom żyw, mówi Wszechmocny Pan; nie będziecie już wypowiadali tego przysłowia w Izraelu. Oto wszyscy ludzie, zarówno ojciec, jak syn są moimi. Każdy kto grzeszy, umrze. (Ez 18:1-4)

Na przestrzeni całej Biblii Bóg mówi wielokrotnie, że najgorszym grzechem względem Niego jest dopuszczanie się wszelkich form bałwochwalstwa, które jest równoznaczne z odejściem od Niego. Boże Prawo nakłada na bałwochwalców przekleństwo, które dotyka rodzinę takiego człowieka, jego dzieci, wnuki, prawnuki i praprawnuki, skutkując wszelkimi fatalnymi konsekwencjami, które są wymienione w 5 Mojżeszowej 28:15-68. Jednak cała Biblia pokazuje, że Bóg nie ustanowił tego bo ma upodobanie w karaniu ludzi, lecz ku przestrodze, aby chronić Izrael przed śmiercią. Trzeba tutaj jasno zaznaczyć, że nie mówimy teraz o osobach słabego charakteru, które upadają ale pokutują i nigdy świadomie nie dopuściły się bałwochwalstwa, ani nie rezygnowały z podążania za Chrystusem.

Ponieważ wyroku skazującego nie wykonuje się szybko, przeto wzrasta u synów ludzkich chęć popełniania zła; dlatego grzesznik postępuje źle i mimo to długo żyje. Ja jednak wiem, że dobrze powodzić się będzie tym, którzy się boją Boga, tym, którzy się boją jego oblicza. (Kazn 8:12-13)


PRZEKLEŃSTWA POKOLENIOWE DZISIAJ


W naszych czasach, przekleństwa pokoleniowe są najwidoczniejsze w rodzinach które odrzuciły Boże prawo i Jego zasady, bądź je zbanalizowały, wybierając pogański lub ateistyczny styl życia. W takich domach można zaobserwować częsty problem uzależnień lub całkowity upadek moralny. Dzieci z takich rodzin w młodości często przysięgają, że nie pójdą w ślady swoich rodziców, jednak z niezrozumiałych przyczyn, po pewnym czasie powielają styl życia swoich rodziców i czasami kończą gorzej niż oni. Ten sam schemat można zaobserwować w rodzinach uwikłanych w okultyzm i u osób dziedzicznie obciążonych okultyzmem, gdzie paranormalne zdolności rodziców przechodzą na dzieci wraz z duchowymi obciążeniami, które objawiają się w postaci nienaturalnych chorób, zaburzeń psychicznych, dewiacji lub maniakalnych obsesji.

 

Podobnie jest z osobami, które poznały Bożą łaskę i owoce życia w prawdzie, lecz z czasem, w wyniku podążania za własnymi pożądliwościami zboczyły z Bożej drogi lub świadomie z niej zrezygnowały. Do życia takich osób zaczynają powracać stare grzechy i związania z których kiedyś Bóg ich wyzwolił, tj: materializm, nałogi lub obsesje seksualne, nad którymi teraz nie potrafią panować. Takie osoby jeszcze przez wiele lat mogą udawać chrześcijan, jednak łatwo zauważyć, że są oni pokonani przez grzech i zaczynają wykazywać typowo świeckie cechy charakteru, tj: egocentryzm, chciwość i egoizm. Ewangelia Mateusza 12:43-45 mówi, że końcowy stan takich ludzi zawsze jest o wiele gorszy niż był przed nawróceniem, a list do Hebrajczyków 6:4-6 mówi, że niemożliwe jest powtórne przyprowadzenie takich osób do pokuty i wyjaśnia dlaczego. "Ponieważ z własnej woli, ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają Go na urągowisko".

 

Przekleństwo pokoleniowe można złamać wyłącznie przez zawarcie Nowego Przymierza z Jezusem. Przez uwierzenie Ewangelii i narodzenie się na nowo, jak mówi Biblia - z wody i z Ducha Świętego, i zaczęcie życia zgodnego z prawdą Bożego Słowa. Takie osoby zostają ułaskawione przez Boga, nawet jeśli pochodzą z rodzin, które od wielu pokoleń były dotknięte przekleństwem.

Syn Boży objawił się po to, żeby zniweczyć dzieła diabelskie. (1J 3:8)

...  jeśli ktoś jest nowym stworzeniem w Chrystusie,
to stare przeminęło i odtąd wszystko staje się nowe (2Kor 5:17)

Wielu współczesnych kaznodziejów naucza, że nowo narodzone dzieci Boże również cierpią za winy swoich przodków. Jeśli tamci czcili bałwany lub angażowali się w okultyzm, to przekleństwo, które ciążyło na prababce i matce, teraz ciąży na nich i muszą je sami złamać, przez pokutowanie za czyny babki lub łamanie przekleństwa jakimiś kryptookultystycznymi metodami, których nigdzie w Biblii nie znajdziesz. Ci kaznodzieje twierdzą, że wszystkie doświadczenia i trudności życiowe, tj: brak sukcesu, ubóstwo, choroby, trudne sytuacje, staropanieństwo, łakomstwo, lenistwo i wszystko inne, co nie idzie po naszej myśli, jest skutkiem ciążącego na nas przekleństwa pokoleniowego.

 

Jednakże mało kto zauważa, że są to odwieczne nauki kaznodziejów teologii sukcesu, którą diabeł kusił także Jezusa. Z ich ust nigdy nie usłyszysz o opamiętaniu się z chorych ambicji i świeckich pożądliwości, o zapieraniu się własnego JA i cierpieniu dla Chrystusa - czyli o brania własnego krzyża, który jest nowotestamentowym kluczem do zbawienia.

Kto idzie za mną, a nie bierze krzyża swego, ten nie jest mnie godzien. (Mt 10:38)

Nauki głoszone przez owych kaznodziejów to pseudointelektualny miks teologii sukcesu, judaizmu rabinicznego i kabalistyki, który cechuje wszystkie filozofie mistyczno-przebudzeniowe, głoszone kiedyś przez Derka Princa i Franka Hammonda, a dzisiaj głoszone w formie psycho-terapeutycznej pod szyldem ''Odnowy Fundamentów'' lub w zielonoświątkowej formie zaklinania rzeczywistości o nazwie ''Wolni w Chrystusie''. Jest to kolejna demoniczna pseudonauka, której mottem jest sukces, dobrobyt i ''bądź wola moja''. W świetle tego założenia, Jezus przestaje być naszym Panem i przewodnikiem mającym plan dla naszego życia, a staje się narzędziem do osiągania własnych celów i zaklinania rzeczywistości. Ciekawą rzeczą jest także to, że te oferty są adresowane, tak samo do osób odrodzonych jak i nieodrodzonych. Widoczny tutaj brak rozgraniczenia na osoby odrodzone i nieodrodzone, czytelnie wskazuje na brak jakiegokolwiek duchowego zrozumienia podstawowych nauk Nowego Testamentu, a co za tym idzie, także i brak duchowych kompetencji do duszpasterstwa i nauczania.

 

Z biblijnego punktu widzenia

 

W przypadku osób nieodrodzonych, takie nauki tworzą wyłącznie duchowe iluzje, zamiast wskazywanie na rzeczywiste przyczyny ich problemów i głoszenie im ewangelii.

 

W przypadku osób narodzonych na nowo jest to zwodzenie ludzi kolejną odsłoną teologii sukcesu, czyli głoszenie innego Jezusa oraz innej duchowości (2Kor 11:4).

 

Biblia mówi jasno, że brak mocy nad grzechem w życiu tych ludzi jest dowodem, że nie są oni narodzeni na nowo, albo że odpadli od wiary, bo pokochali zapłatę za nieprawość. Dowodem tego są nagminne upadki moralne kaznodziejów głoszących fałszywe nauki. Biblia mówi, że jeśli ktoś otrzymał poznanie prawdy i rozmyślnie grzeszy, to nie ma już dla niego ofiary za grzechy, lecz pozostaje mu tylko oczekiwanie na sąd i żar ognia piekielnego (Hbr 10:26-27).

 

Bóg ostrzega przed takimi osobami. Mówi też po czym ich poznać i dlaczego należy się ich strzec.

Między ludem Izraela byli fałszywi prorocy i wśród was też będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzać będą zgubne nauki i zapierać się Pana, który ich odkupił, sprowadzając na siebie rychłą zgubę. I wiele osób pójdzie za ich rozwiązłością, a droga prawdy będzie przez nich pohańbiona. Z chciwości będą was wykorzystywać za pomocą zmyślonych opowieści, lecz wyrok ich potępienia już dawno zapadł i ich zguba nie śpi.

Bowiem Bóg nie oszczędził nawet aniołów, którzy zgrzeszyli, lecz strącił ich do otchłani i zamknął w mrocznych lochach, aby byli zachowani na sąd. Szczególnie zaś tych zuchwałych zarozumialców, którzy upadli przez swoje cielesne pożądliwości, ponieważ lekceważyli zwierzchności i nie bali się nawet bluźnić mocom niebieskim.

Lecz oni także, jak nierozumne zwierzęta, które są po to, by je łapano i zabijano, bluźnią temu, czego nie znają, dlatego zginą jak one, ponosząc karę za swoją nieprawość. Oddawanie się jawnej rozpuście, która jest plamą i hańbą uważają za rozkosz, a nurzając się w swoich pożądliwościach oszukują was, gdy z wami współbiesiadują. Ich oczy wypatrują tylko cudzołożnic i nigdy im nie dość grzechu. To synowie przekleństwa, którzy nęcą chwiejne dusze, gdyż ich serca są wyćwiczone w chciwości. Zbłądzili, bo opuścili prostą drogę i weszli na drogę Bileama, syna Beora, który pokochał zapłatę za nieprawość. To wyschnięte źródła i obłoki pędzone przez wicher (które nie dają wody); dlatego ich przeznaczeniem jest najciemniejszy mrok. Przemawiając bowiem słowami nadętymi ale pustymi, nęcą cielesnymi żądzami i rozwiązłością tych, którzy dopiero co wyzwolili się spod wpływu ludzi pogrążonych w błędzie. Obiecują im wolność, kiedy sami pozostają niewolnikami zguby. Czemu bowiem ktoś ulega, tego niewolnikiem się staje. Lepiej bowiem byłoby dla nich nie poznać drogi sprawiedliwości, niż poznawszy ją, odwrócić się od przekazanych im świętych przykazań. Sprawdza się na nich treść powiedzeń: ''Wraca pies do wymiocin swoich'', oraz: ''Umyta świnia znowu się tarza w błocie''. (wybiórczo 2 List Piotra 2)

Dlatego nie daj sobie wykraść Bożej prawdy ani wciągnąć się w błędne koło fałszywych nauk.

 

KIEDY NA OSOBIE, KTÓRA ZOSTAŁA WSZCZEPIONA
W CIAŁO CHRYSTUSA MOŻE CIĄŻYĆ PRZEKLEŃSTWO ?


Nauka apostolska uczy, że w momencie nowo narodzenia, gdy oddajemy nasze życie całkowicie Chrystusowi, zostajemy automatycznie odcięci od tzw drzewa Adama i zostajemy wszczepieni w Ciało Chrystusa. Od tego momentu wszystkie ciążące na nas przekleństwa zostają wymazane. Jeżeli Twoi dziadkowie czcili bożki lub praktykowali czary, to w momencie gdy się opamiętałeś, narodziłeś na nowo i żyjesz świętym życiem, nie będą one miały na Ciebie żadnego wpływu.

Bo jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło i oto wszystko stało się nowe (2Kor 5:17)

Chrystus wymazał obciążający nas list dłużny, który się zwracał przeciwko nam ze swoimi wymaganiami, i usunął go, przybiwszy go do krzyża (Kol 2:14) i tym samym uwolnił nas od przekleństwa wynikającego z zakonu, stawszy się za nas przekleństwem, aby błogosławieństwo Abrahama przeszło na pogan żyjących w Jezusie Chrystusie, my zaś, abyśmy otrzymali przez wiarę obiecanego Ducha (Gal 3:13-14). Dlatego nie ma teraz żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie (Rz 8:1)

To, co się narodziło z Boga nie może być przeklęte, dlatego jeśli jesteś częścią Ciała Chrystusa, to od momentu nowego narodzenia nie jesteś już obciążony żadnym przekleństwem. W Chrystusie jesteśmy obdarowani wyłącznie: "wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios'' (Ef 1:3).

 

KIEDY CZŁOWIEK NOWONARODZONY
MOŻE ZOSTAĆ PRZEKLĘTY


1. Kiedy nie kocha Chrystusa

"Jeśli kto nie miłuje Pana, niech będzie przeklęty! Marana tha." (1Kor 16:22)

2. Kiedy naucza inaczej niż nauka apostolska - czyli Nowy Testament.

"Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną
od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!
Jak powiedzieliśmy przedtem, tak i teraz znowu mówię: Jeśli wam ktoś zwiastuje ewangelię
odmienną od tej, którą przyjęliście, niech będzie przeklęty!"(Gal 1:8-9)

Mówi o tym także Stary Testament.

Przeklęty, kto na drodze wprowadza w błąd ślepego. (5Moj 27:18)

3. Kiedy polega na uczynkach zakonu.

"Bo wszyscy, którzy polegają na uczynkach zakonu, są pod przekleństwem;
napisano bowiem: Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w pełnieniu wszystkiego,
co jest napisane w księdze zakonu" (Gal 3:10)

Pod przekleństwem są także wszyscy religijni ludzie, którym wydaje się, że pójdą do nieba, ponieważ sumiennie wykonują nakazy wynikające z ich tradycji religijnej. Biblia mówi, że takie osoby polegają na własnych uczynkach, a nie na Chrystusie, dlatego nie chcą przyznać, że są upadłymi grzesznikami i nie widzą potrzeby, aby wziąć chrzest na odpuszczenie grzechów i narodzić się na nowo. Takie osoby również są pod przekleństwem, nawet jeśli się urodziły w chrześcijańskich rodzinach.

 

Przeklętym można zostać w wyniku świadomego łamania innych Bożych zasad, wyszczególnionych w Piątej Księdze Mojżeszowej 27:15-26. W przypadku osób żyjących w mocy Ducha Świętego, fizyczne dopuszczanie się takich grzechów jest raczej wykluczone, jednak w Kazaniu na Górze (Mat 5) Jezus wyjaśnił ich rzeczywiste przesłanie, które w Nowym Przymierzu ma o wiele szersze znaczenie. Dlatego świadome łamanie tych zasad jest równoznaczne z nie miłowaniem Pana.

 

1. Przeklęty, kto robi rzeźbioną lub laną podobiznę Boga, obrzydliwość dla Pana.


2. Przeklęty, kto lekceważy swego ojca i matkę.


3. Przeklęty, kto przesuwa granicę swego bliźniego.


4. Przeklęty, kto na drodze wprowadza w błąd ślepego.


5. Przeklęty, kto narusza prawo obcego przybysza, sieroty i wdowy.


6. Przeklęty, kto łączy się cieleśnie z żoną swego ojca.


7. Przeklęty, kto łączy się cieleśnie z jakimkolwiek zwierzęciem.


8. Przeklęty, kto łączy się cieleśnie ze swoją siostrą, córką swego ojca lub matki.


9. Przeklęty, kto łączy się cieleśnie ze swoją teściową.


10. Przeklęty, kto skrycie zabija swego bliźniego.


11. Przeklęty, kto daje się przekupić, aby zabić człowieka i przelać krew niewinną.


12. Przeklęty, kto żyje pod zakonem, a nie wypełni wszystkich wymagań zakonu.

 

WAŻNY WYJĄTEK


Istnieje jednak jeden wyjątek, który prawie zawsze jest ''wrzucany'' do jednego worka z omawianymi tutaj nadużyciami. Chodzi mianowicie o pewne sytuacje, w których jak najbardziej należy wyrzec się dokonań z przeszłości. Jest to konieczne, gdy w przeszłości zawarłeś świadome przymierze ze światem demonicznym, w postaci cyrografu, inicjacji duchowych lub świadomego przystąpienia do jakiś bractw okultystycznych lub towarzystw ezoterycznych. Jeżeli taka osoba została już uwolniona od demonów, to powinna się także oficjalnie wyrzec tych powiązań przed Bogiem i Kościołem, ponieważ tak jak w przypadku świadomego zaciągnięcia kredytu, samo uznanie tego za błąd nie unieważnia umowy zawartej z bankiem i wtedy świat demoniczny, tak samo jak bank, nadal ma prawo do ingerowania w Twoje życie i roszczenia swoich praw. Skutkuje to najczęściej nękaniami psychicznymi, opresjami demonicznymi lub brakiem wzrostu duchowego. Osobiście pochodzę z rodziny w której te wszystkie mechanizmy były bardzo czytelne, później sam byłem zaangażowany w duchowość demoniczną i wiem z autopsji, że jest to bardzo ważna i integralna sprawa.

 

Jeżeli jednak nie obliczyłeś wcześniej kosztów pójścia za Panem Jezusem i nadal nie oddałeś całkowicie swojego życia Chrystusowi, wtedy nie licz na efektywny wzrost duchowy. Jeżeli Twoja rodzina, tradycja religijna, jakaś pasja lub cokolwiek innego jest dla ciebie nadal ważniejsze od tego, co mówi Pismo, lub od braci i sióstr w Chrystusie, których dał ci Pan, to już zupełnie inna sprawa. W takim przypadku właśnie to będzie przyczyną Twoich ciągłych problemów duchowych lub upokorzeń ze strony bezbożnych krewnych, bo Pan powiedział, że ten, kto nie wyrzeknie wszystkiego co ma, nie może być Jego uczniem (Łuk 14:33).

Jeśli ktoś przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści ojca swego, matki, żony, dzieci, braci i sióstr, a nawet i życia swego, ten nie może być uczniem moim. Bo każdy kto idzie za mną, ale nie dźwiga własnego krzyża, nie może być uczniem moim. (Łuk 14:26-27)

Któż z was, chcąc cokolwiek zbudować, nie usiądzie najpierw i nie obliczy kosztów, czy stać go na dokończenie tej budowy? Bo gdy położy fundament, a nie będzie mógł dokończyć, to wszyscy (bezbożni), którzy to zobaczą, będą z niego drwić. (28-30)

Tak więc każdy z was, kto się nie wyrzeknie wszystkiego co ma, nie może być uczniem moim. (33)

Dobrą rzeczą jest sól. Jeśli jednak sól zwietrzeje, to nie nadaje się ona ani do ziemi, ani do nawozu, tylko do wyrzucenia. (34-35)

 

Kto ma uczy do słuchania, niechaj słucha.

 

 

 

 

 

 


wyświetl autora ....  
wyświetl temat ....  

No documents found.

wg DATY KLIKAJĄC NA TEN NAPIS WYŚWIETLISZ TYTUŁY wg ALFABETU wg AUTORA