BIBLIJNY CHRZEST

… czyli czym jest zanurzenie w wodzie

 

Wielu ludzi zastanawia się, dlaczego tak wielu chrześcijan żyje gorzej od pogan i dopuszcza się najbardziej haniebnych grzechów? Dlaczego nawet wysocy rangą duchowni nie potrafią się przed tym bronić? Słowo Boże mówi, że każdego człowieka oddzielają od Boga jego grzechy, które są naturalnym skutkiem tego, że każdy człowiek rodzi się z grzeszną naturą, dlatego grzech go pociąga.

 

Bibila pokazuje, że mogą być dwie przyczyny tego, że ludzie którzy uważają się za chrześcijan prowadzą upadłe życie, ale skutek zawsze taki sam.

 

1.  Bo nie dali się ochrzcić (org. zanurzyć - Dz 2:38-39) na odpuszczenie swoich dotychczasowych grzechów, które oddzielają ich od Boga. Więc nie pogrzebali swojej grzesznej natury i nie otrzymali Ducha Świętego, który przekonuje o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie, oraz umożliwia uśmierca-nie ludzkiej cielesności i pokonywanie pokus. Taki człowiek po prostu nie jest pojednany z Bogiem.

 

2. W przypadku osób, które dały się zanurzyć na odpuszczenie swoich grzechów i pogrzebały swoją grzeszną naturę, przyczyną jest to, że wbrew temu co mówi Bóg, nie zaczęły uśmiercać swojej ciele-sności, więc nadal pozostają zmysłowi i kierują się wyłącznie egoizmem i racjonalnym myśleniem. Tacy ludzie nie skupiają się na poznawaniu Bożej woli, tylko na zadowoleniu samych siebie, dlatego wymyślają różne cielesne pseudosłużby, którymi chcą zadowolić siebie i Boga. Apostoł Paweł pisze, że człowiek zmysłowy nie poddaje się Bożemu prowadzeniu, bo nie potrafi go zrozumieć (wydaje mu się głupie), ponieważ patrzy na wszystko po ludzku, a nie z Bożego punktu widzenia (1Kor 2:14). Dlatego Bóg nakazuje uśmiercać własną cielesność (Rz 12:1-2), gdyż Jemu nie podobają się cieleśni wierzący, którzy kierują się egoizmem i racjonalnym myśleniem - ponieważ wszelki zamysł ciała jest wrogi Bogu, bo nie jest poddany Bożemu planowi (Rz 8:7-8). To właśnie z tego powodu Jezus rzekł do Piotra: Idź precz ode mnie, szatanie! Jesteś mi zgorszeniem (prowadzisz mnie do upadku), bo myślisz o tym, co ludzkie (co chce ciało), a nie o tym, czego pragnie Bóg (Mt 16:23).

 


Człowiek zmysłowy nie przyjmuje rzeczy które są z Ducha Bożego, bo wydają mu się bezsensowne. Nie może ich też zrozumieć, gdyż należy je duchowo rozsądzać (1Kor 2:14).


Za czasów Jezusa, nieodrodzeni przywódcy religijni odrzucali wiele prawd, które kolidowały z ich interesami. Dzisiaj jest tak samo. Najczęściej jest zatajana lub fałszowana prawda o konieczności narodzenia się na nowo, ponieważ człowiek, który narodził się na nowo i jest posłuszny Bogu, nie podporządkuje się żadnemu systemowi opartemu na kłamstwie, ponieważ Ducha Bożego nie można zmusić do uległości, ani do działania na korzyść jakiejś korporacji religijnej.

 

Duch Święty ujawnia zamysły ludzkich serc i najbardziej skryte plany (Łk 12:3; 1Kor 4:5), oraz przekonuje każdego odrodzonego człowieka o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie (J 16:8). Dlatego odrodzony człowiek, który otrzymał Ducha Świętego wie (a jeśli nie wie, to czuje), kiedy żyje w kłamstwie lub łamie Boże prawo, bo Duch Święty daje mu wewnętrzne przekonanie, co jest prawdą, a co nią nie jest. Takie osoby są niewygodne dla wszystkich systemów religijnych tego świata, także tych ewangelicznych.

 

O nowym narodzeniu z wody i z Ducha nie mówi żadna tradycja religijna tego świata, a jeżeli już mówi, to zazwyczaj zupełnie coś innego, niż Słowo Boże. Dlatego współczesne chrześcijaństwo jest pełne mitów, półprawd oraz tysiąckrotnie powtórzonych kłamstw, które stały się dogmatami w umysłach większości wierzących. Aby pojąć rzeczywisty cel zanurzenia, trzeba najpierw odkłamać rzeczywistość i przytoczyć kilka biblijnych prawd oraz kluczowych zasad, które trzeba brać pod uwagę, podczas pochylania się nad Słowem Bożym. Trzeba też wyjaśnić rzeczywisty cel przyjścia Jezusa na ziemię, gdyż tylko wtedy można pojąć cel nowego narodzenia z wody i z Ducha.

 

Dla łatwiejszego zrozumienia Bożych myśli zawartych w Piśmie, niektóre wersety zaczerpnąłem z tekstów oryginalnych, a trudniejsze do zrozumienia sparafrazowałem.

 

Prawda nr 1 - „Całe Pismo jest przez Boga natchnione i pożyteczne do nauki, do wykazywania błędu, do poprawy i wychowywania w sprawiedliwości” (2Tm 3:16). Natomiast List do Efezjan 5:25-26 mówi, że Chrystus oddał swoje życie za Kościół, aby go oczyścić kąpielą wodną (z jego grzechów) i Słowem Bożym (z błędnego myślenia). Te dwa wersety mówią, że Słowo Boże zostało nam dane po to, abyśmy mogli zrozumieć, jak naprawdę wygląda duchowa rzeczywistość i wyzbyć błędnych przekonań, które wpoiła nam tradycja religijna, w której zostaliśmy wychowani. Mówiąc inaczej, Biblia zawsze ma rację i każdy chrześcijanin jest zobowiązany do nieustannej weryfikacji własnych przekonań za pomocą Słowa Bożego. Nawet w kościołach ewangelicznych głosi się wiele nauk, które nie są Bożymi prawdami, lecz bezmyślnie powtarzanymi mitami, które w umysłach większości stały się prawdą. Jednym z takich mitów jest herezja głoszona przez wszystkie tradycje religijne (także ewangeliczne), która mówi, że chrzest jest tylko symbolem i publicznym wyznaniem wiary. Dlatego większość osób pochodzących z protestanckich rodzin i tych, którzy otarli się o katolickie odnowy, jest przekonana, że zanurzenie nie jest konieczne do zbawienia i nie ma bezpośredniego wpływu na ludzkie życie.

 

Prawda nr 2 - Nowe narodzenie z wody i z Ducha nie jest tym samym, co katolickie ani luterańskie nawrócenie. Zanurzenie w wodzie nie jest też opcją dla "ewangelicznych mniejszości", lecz Bożą obietnicą i regułą, która dotyczy wszystkich ludzi, ilu ich nasz Pan powoła (Dz 2:38-39).

 

Prawda nr 3 - Zanurzenie nie jest też symbolem, gdyż Biblia mówi jasno o kilku duchowych faktach, które dokonują się podczas zanurzania. Jeżeli ktoś ich nie dostrzega, to nie jest dowód, że one się nie wydarzają. Najczytelniej widać to u osób, które nie dały się zanurzyć, aby nie popaść w konflikt ze swoją tradycją religijną lub rodziną. W wyniku tego nigdy nie pozbyli się grzesznej natury, dlatego po pewnym czasie zawsze wracają do swoich grzechów lub grzesznych nawyków, które kiedyś starali się bezskutecznie pokonać.

 

Prawda nr 4 - W Piśmie nigdzie nie występuje słowo chrzest. Tam, gdzie w polskich Bibliach pojawia się słowo „chrzest”, tam w tekstach źródłowych występuje słowo baptisma, czyli zanurzenie. Tam gdzie czytamy o chrzcie w wodzie, o chrzcie w Duchu Świętym i o chrzcie ogniem, tam w oryginale wszędzie jest mowa o zanurzeniu (w wodzie, w Duchu Świętym i ogniu doświadczeń). Słowo "chrzest" jest tworem katolickim, który najpierw wynieśli z Rzymu wyznawcy prawosławia, a później protestanci, aby nadal móc polewać niemowlęta wodą.

 

Prawda nr 5 - W Biblii nie ma ani jednego wersetu, który mówiłby o czymś takim, jak grzech pierworodny lub sugerował polewanie wodą niemowląt. Grzech pierworodny wymyślono w XVI wieku i w 1547 roku na Soborze Trydenckim wydano dekret o istnieniu grzechu pierworodnego (De sacramentis 1606), który mówi, że ów grzech zostaje usunięty przez polanie dziecka wodą - jako dowód wiary rodziców w dogmaty Rzymskiego-katolicyzmu i zobowiązanie do wychowania dziecka w wierze katolickiej. Więc wszyscy prawosławni i protestanci, którzy tak czynią, też dowodzą, że wierzą w dogmaty katolicyzmu i zobowiązują się do wychowania owego dziecka w tej wierze. Więc nie jest to chrzest o którym mówi Biblia, tak samo jak „pierwsza komunia” nie jest biblijnym przyjęciem Jezusa, jak bierzmowanie nie jest biblijnym napełnieniem Duchem Świętym, a spożywanie opłatka nie jest biblijną Wieczerzą Pańską. Z nauką apostolską łączy je wyłącznie zbieżność nazw, dlatego owe sakramenty nie owocują tym samym, co działania oparte na wierze w słowa Jezusa i posłuszeństwie Pismu.

 

Prawda nr 6 - Jezus nie przyszedł na ziemię, aby ludzi zadowalać, uzdrawiać i rozdawać pieniądze. „Dasz mu imię Jezus (Jahwe, który zbawia); albowiem On zbawi lud swój od jego grzechów” (Mt 1:21). Jezus przyszedł aby zbawić swój lud od jego grzechów, czyli wskazać wierzącym drogę, która umożliwi im święte życie, gdyż przed przyjściem Jezusa, takiej możliwości nie było. Dlatego w Objawieniu Jana 21:27, Jezus mówi, że do Nowego Jeruzalem nie wejdzie nic nieczystego, ani nikt, kto czyni nieprawość i żyje w kłamstwie - czyli żaden człowiek, który nie został oczyszczony ze swoich grzechów, ani nikt, kto to neguje lub po nowym narodzeniu nadal kieruje się egoistycznym myśleniem - bo w świetle Bożego prawa, zapłatą za każdy jeden grzech jest śmierć (Rz 6:23). Najczytelniej można to zaobserwować na przykładzie upadłych aniołów, które zgrzeszyły tylko raz.

 

Więc, aby umożliwić człowiekowi święte życie, Jezus musi najpierw usunąć przyczynę grzechu, czyli uwolnić człowieka z jego upadłej natury, którą zostali skażeni w ogrodzie Eden jego prarodzice (gdy dali się przekonać diabłu, że można się sprzeciwiać Bogu i nie ponieść z tego tytułu żadnych konsekwencji). Dlatego zanurzenie w wodzie - jako oczyszczenie z grzechów, pogrzebanie grzesznej natury, oraz otrzymanie Ducha Świętego i nowego sumienia - jest przywróceniem człowieka do pierwotnej relacji z Bogiem i początkiem nowego życia nowego człowieka. Wtedy zostają usunięte główne przeszkody, które oddzielają człowieka od Boga (grzeszna natura, dotychczasowe grzechy i stare sumienie - ukształtowane przez religię lub środowisko w którym został wychowany). Dlatego człowiek, który narodził się na nowo nie chce już grzeszyć i potrafi nie grzeszyć, bo gdy otrzymał Ducha Świętego, to automatycznie stał się uczestnikiem Boskiej natury. Od tego momentu, obowiązkiem każdego odrodzonego człowieka jest uśmiercanie swojej cielesności - czyli swojego egoizmu, bo egoiści nie wydają owoców i pozostają ślepi duchowo, gdyż nadal chętniej pełnią własną wolę, niż wolę Boga.

Wzywam was tedy, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście składali ciała swoje jako ofiarę żywą, świętą, miłą Bogu, bo taka ma być duchowa służba wasza. Nie upodabniajcie się do tego świata, ale przemieńcie się przez odnowienie swojego umysłu, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą i co jest (w oczach Boga) dobre, co miłe i dojrzałe (Rz 12:1-2).

Albowiem zamysł ciała, to śmierć, a zamysł Ducha, to życie i pokój. Zamysły ciała są wrogie Bogu (...) Dlatego ci (wierzący), którzy żyją według ciała, Bogu podobać się nie mogą (Rz 8:6-8).


CZYM JEST ZANURZENIE W WODZIE I CO SIĘ WTEDY WYDARZA

Idźcie i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego (Mt 28:19). Kto uwierzy i zostanie ochrzczony, ten będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy (i nie da się zanurzyć), ten będzie potępiony (Mk 16:16).

Nowe narodzenie dokonuje się poprzez uwierzenie w słowa i w dzieło Jezusa, opamiętanie z życia w grzechu i pokutę - czyli uznanie za zło dotychczasowego stylu życia (chodzenie własnymi drogami). To musi zostać przypieczętowane zanurzeniem w wodzie - w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego - na odpuszczenie wszystkich dotychczasowych grzechów, które oddzielają daną osobę od Boga, gdyż tylko człowiek opamiętany i oczyszczony ze swoich dotychczasowych grzechów może otrzymać Ducha Świętego.

 

Pismo mówi, że:

 

1. Zanurzenie w wodzie jest potwierdzeniem wiary w słowa i dzieło Jezusa, dlatego skutkuje oczyszczeniem z grzechów i otrzymaniem Ducha Świętego (Dz 2:38-39).

 

Jezus powiedział bardzo wyraźnie (Mt 28:19), że każdy kto chce być zbawiony, musi być zanurzony w wodzie na odpuszczenie swoich dotychczasowych grzechów, w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Jednak niektóre grupy religijne podważają ten werset i zanurzają wyłącznie w imię Jezusa. Taki chrzest jest wysoce ryzykowny, gdyż wiele sekt i fałszywych grup religijnych, takich jak: Mormoni, Świadkowie Jehowy, Branhamowcy lub Ruch Wiary, głosi inną ewangelię i wyznaje innego Jezusa.

 

Inny Jezus może nawet uchodzić za Boga, jednak będzie obiecywał co innego i wyznaczał inne kryteria świętości, niż biblijny Jezus Chrystus. Przed inną ewangelią, innym Jezusem i innym duchem ostrzega apostoł Paweł (2Kor 11:1-5). Także Jezus ostrzegł przed taką możliwością mówiąc, że w Jego imieniu wejdzie do zborów wielu fałszywych proroków i nauczycieli, i wielu zwiodą. Jednak takie osoby zawsze będą wydawać inne owoce, niż dzieci Boże.

Ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota, i niewielu jest tych, którzy ją znajdują. Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz będąc wilkami drapieżnymi! Rozpoznacie ich po owocach. Bo czy ciernie mogą rodzić winogrona, a osty owoce figowca? Każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo złe owoce, gdyż dobre drzewo nie urodzi złych owoców, a złe drzewo nie może wydać dobrych owoców (Mt 7:14-20).

Nasze pokolenie żyje w bardzo trudnych czasach, więc zanurzenie w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego daje największą pewność, że człowiek otrzyma właściwego Ducha podczas chrztu. Jednak czasami nawet wtedy można otrzymać innego ducha, gdy ktoś na przykład nawróci się na "inną ewangelię" Ruchu Wiary, zwaną potocznie teologią sukcesu, która nie mówi o opamiętaniu i oddzie-leniu od tego świata oraz świętym życiu, lecz obiecuje mamonę, zdrowie, sukces i samozado-wolenie, czyli wszystko to, czym diabeł kusił Jezusa. Apostoł Paweł pisze, że taka "ewangelia" prowadzi na zgubę i zatracenie, i zawsze generuje wiele bezsensownych cierpień (1Tm 6:9-10).

... owłada ich ułuda bogactwa i inne pożądliwości, które zaduszają zasiane w nich słowo, dlatego nie wydają owoców (Mk 4:19). Ci, którzy chcą być bogaci, wpadają w pokuszenia i sidła, oraz liczne bezsensowne szkodliwe pożądliwości, które prowadzą ich na zgubę i zatracenie. Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy; niektórzy ulegając jej zboczyli z drogi wiary i uwikłali się w przeróżne cierpienia (1Tm 6:9-11).

Otrzymanie w darze Ducha Świętego (który daje moc nad grzechem), nie jest tym samym, co modli-twa o dary Ducha Świętego, która skutkuje otrzymaniem jakiejś ponadnaturalnej zdolności (której dana osoba wcześniej nie posiadała), aby mogła służyć nią innym. Wiecej tutaj  →  DARY D.Ś.

 


2. Zanurzenie jest wyrazem chęci pojednania się z Bogiem, przez spełnienie wszystkich Bożych wymagań, czyli wypełnieniem wszelkiej sprawiedliwości, zgodnie z Bożym prawem.

I udał się Jezus z Galilei nad Jordan, do Jana, aby dać się przez niego zanurzyć, ale Jan mu odmówił, mówiąc: Ty przychodzisz do mnie, kiedy to ja potrzebuję chrztu od ciebie? Wtedy Jezus rzekł: Nie nalegaj, albowiem musi się wypełnić wszelka sprawiedliwość. Wtedy Jan ustąpił. A gdy Jezus został zanurzony i wyszedł z wody, otwarło się niebo i ujrzał Ducha Bożego, który zstąpił na Niego niczym gołębica, po czym z nieba rozległ się głos: Oto Syn mój umiłowany, w którym mam upodobanie (Mt 3:14-17).

Bóg wypowiada te słowa nad każdą osobą, która daje się zanurzyć, aby wypełnić wszelką sprawie-dliwość, ponieważ opamiętanie i zanurzenie, to wypełnienie pierwszych dwóch przykazań Nowego Przymierza. W innym fragmencie Jezus zwraca się do osób, które ignorują Boże prawo i postępują według własnego uznania, mówiąc:

Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę mojego Ojca, który jest w niebie. W owym dniu wielu mi powie: Panie, czyż w twoim imieniu nie prorokowaliśmy, nie wypędzaliśmy demonów i nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie (Mt 7:21-23). Albowiem gniew Boży objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę (Rz 1:18-19).

 

3. Zanurzenie oczyszcza pokutującego grzesznika z jego wszystkich dotychczasowych grzechów.

Wasze winy są tym, co was odłączyło od waszego Boga, a wasze grzechy zasłoniły przed wami jego oblicze, dlatego teraz was nie słyszy. Gdyż wasze dłonie są splamione krwią, a wasze palce winą; wasze wargi mówią kłamstwo, wasz język szepce przewrotnie (Iz 59:2-3)

Biblia mówi, że nawet najbardziej religijnych ludzi oddzielają od Boga ich grzechy, bez względu na to, kim są i co robią w kościołach. Faryzeusze byli wybitnie religijni, lecz mimo to nie byli dziećmi Bożymi, dlatego Jezus powiedział do nich:

Wiem, że jesteście potomstwem Abrahama, lecz chcecie mnie zabić, bo moje słowo nie ma do was przystępu. Ja mówię to, co widziałem u mojego Ojca, a wy robicie to, co mówi wam wasz ojciec. Na to mu rzekli: My mamy jednego Ojca, Boga, i nie jesteśmy zrodzeni z duchowego nierządu. Na co Jezus im odpowiedział: Gdyby Bóg był waszym Ojcem, to byście mnie miłowali, bo przyszedłem od Boga i oto jestem wśród was. I nie przyszedłem tu z własnej woli, lecz On mnie tu posłał. Czy wiecie, dlaczego mowy mojej nie pojmujecie? Dlatego, że nie jesteście w stanie słuchać moich słów, bo waszym ojcem jest diabeł i chcecie postępować według jego pożądliwości. On nie wytrwał w prawdzie i od początku jest ludobójcą, bo w nim nie ma prawdy. Gdy coś mówi, to kłamie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa, dlatego teraz mi nie wierzycie, gdy mówię wam prawdę. Kto jest z Boga, ten słucha Bożych słów; a wy nie słuchacie, bo z Boga nie jesteście (J 8:37-47).

Te słowa zostały wypowiedziane do wszystkich religijnych ludzi, którzy sprzeciwiają się Słowom Boga, ponieważ też chcą postępować według własnych pożądliwości. Więcej na temat takich ludzi znajdziesz w artykule pt: Faryzeusze i uczeni w piśmie.

 

Wielu ludzi uważa, że nie muszą się dać zanurzyć, ponieważ wyznali swoje grzechy Bogu. Jednak takie myślenie to okłamywanie samego siebie, bo żaden człowiek nie może powiedzieć, że pamięta wszystkie swoje grzechy. Ludzie wyznają tylko te grzechy, które pamiętają i które ich najbardziej obciążają. Poza tym, takie osoby nie mają pojęcia o istnieniu wielu innych grzechów, których nadal się dopuszczają, gdyż akceptuje je ich tradycja religijna. Do takich grzechów należy: wiara w siebie, kult figur i obrazów, modlitwy do tzw. świętych (do ludzi), wiara nieomylność człowieka, szukanie własnej chwały, duma z własnych dokonań, duma z pochodzenia i pozycji społecznej, kłamstwo, manipulacja, gniew, chciwość itp. To są grzechy, które popełnia każdy nieodrodzony człowiek, gdyż są one zakorzenione w jego upadłej naturze.

 

Jan Chrzciciel głosił chrzest upamiętania na odpuszczenie grzechów (Mk 1:4). I byli zanurzani przez niego w rzece Jordan wszyscy, którzy wyznawali swoje grzechy (Mt 3:6). A gdy Jan został uwięziony, wtedy Jezus poszedł do Galilei, głosząc ewangelię Bożą i mówiąc: Wypełnił się czas i przybliżyło się Królestwo Boże, upamiętajcie się i wierzcie ewangelii (Mk 1:14-15).

Niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie swoich grzechów (Dz 2:38-39), bo gdzie jest odpuszczenie grzechów, tam nie ma już ofiary za grzech. Mając więc ufność, iż przez krew Jezusa mamy wstęp do Bożej świątyni, (…) wejdźmy do niej ze szczerym sercem, pełni wiary, z czystym sercem i z nowym sumieniem. Obmyci czystą wodą trzymajmy się niewzru-szenie nadziei, którą wyznajemy, bo wierny jest Ten, który dał nam obietnicę. (...) Bo jeśli otrzyma-wszy poznanie prawdy, nadal rozmyślnie grzeszymy, to nie ma już dla nas ofiary za grzech, lecz pozo-staje straszliwe oczekiwanie na sąd i na żar ognia, który strawi przeciwników (Hbr 10:18-23 i 26-27).

 

4. Zanurzenie to unicestwienie grzesznej natury (starego człowieka).

... przez chrzest zostajemy pogrzebani w Jego w śmierć, abyśmy mogli prowadzić nowe życie, takie same jak Chrystus, który później został wskrzeszony z martwych przez to, że przyniósł chwałę Ojcu. Bo jeśli wrośliśmy w podobieństwo jego śmierci, to wrośniemy też w podobieństwo jego zmartwych-wstania wiedząc, że wraz z Nim został też ukrzyżowany nasz stary człowiek (grzeszna natura), aby mogło zostać unicestwione także nasze grzeszne ciało (cielesność - egoizm) i nie służyło dłużej grzechowi. Bo kto umarł, ten jest wolny od grzechu (kontekst Rz 6:6-7).

Podczas chrztu zostaje pogrzebany stary człowiek, czyli grzeszna natura człowieka, która została skażona w ogrodzie Eden i która powoduje, że człowiek jest niewolnikiem grzechu (J 8:34-36) - bo to, co skażone, nie może odziedziczyć tego, co nieskażone (1Kor 15:50). Więc aby w człowieku mogło się objawić święte życie Jezusa, to najpierw Jezus musi go uwolnić od jego grzesznej natury. Następnie człowiek, który otrzymał mocy Ducha Świętego, musi zacząć uśmiercać swoją cielesność, czyli swój egoizm, aby mógł się w nim objawić nowy, duchowy człowiek, posiadający Bożą naturą (która nie toleruje grzechu) i Boże charakter (który nie jest egoistyczny, tylko altruistyczny).

 

Jeżeli człowiek szczerze pokutuje ze swoich grzechów i rzeczywiście pragnie się pojednać z Bogiem, to po zanurzeniu zaczyna nowe życie bez grzesznej natury (diabła), która zawsze prowadziła go do zła i powodowała, że był niewolnikiem grzechu. Od tego momentu człowiek jest zobowiązany do naśladowania Jezusa (według poznania). Jednak nowy człowiek nadal pozostaje egoistą (jest cielesny a nie duchowy). Dlatego List do Rzymian 12:1-2 i 2 List do Koryntian 4:10 mówi, że odrodzony człowiek musi zacząć uśmiercać swoją cielesność (swój egoizm) - czyli „nosić śmierć Jezusa na swoim ciele, aby mogło się w nim ujawnić nowe życie”, bo w przeciwnym wypadku nadal będzie pełnił własną wolę, a nie wolę Boga, skutkiem czego pozostanie duchowym ślepcem. Noszenie śmierci Jezusa na swoim ciele, to uśmiercanie wszelkich egoistycznych pragnień swojego ciała. To rezygnacja ze swoich egoistycznych planów, oraz z dążenia do wygody i własnej chwały. To także rezygnacja z życia według własnej woli i posiadania dobrej reputacji w świecie, na rzecz podobania się wyłącznie Bogu i życia zgodnego z Bożym prowadzeniem (J 6:38) - gdyż tak żył Jezus.

 

Chodzi tutaj o reagowanie we wszelkich sytuacjach w taki sam sposób, jak reagował Jezus - gdy ludzie nazwą Cię odstępcą, gdy okradnie Cię jakiś (wierzący) Judasz, gdy będą Cię znieważać i stawiać Ci fałszywe zarzuty, lub gdy będą chcieli zamknąć Ci usta lub wykluczyć z kościoła. Noszenie śmierci Jezusa na własnym ciele, to także (tak samo, jak Jezus) trzymanie się z dala od wszystkiego, co jest duchowo nieczyste, to jednoznaczne stawanie po stronie prawdy i nieakcepto-wanie nieprawości. Mówiąc inaczej, jest to codzienne branie własnego krzyża (Mt 10:38)! Ten rodzaj śmierci był obecny w życiu Jezusa każdego dnia, dlatego tę drogę musi przejść także każdy uczeń Jezusa. Jezus był pierwszym człowiekiem, który całkowicie zrezygnował z własnego JA i w ten sposób ukazał chwałę swojego Ojca - czyli dzięki wykonywaniu woli Ojca pokonał grzech oraz własną cielesność. Dlatego każdy pokutujący człowiek otrzymuje po zanurzeniu w wodzie Ducha Świętego, który od tego momentu oddziałuje na jego sumienie i wewnętrznie go przekonuje o prawdzie, o sądzie i o grzechu - czyli daje mu zrozumienie pism, bojaźń Bożą i wskazuje grzechy (własne i czyjeś), aby mógł we wszystkim naśladować Jezusa. Dzięki temu nowy człowiek może rozpoznać i przezwyciężyć każdy grzech, jednak wyborów nadal musi dokonywać sam.

 

5. Zanurzenie jest prośbą do Boga o dobre sumienie.

Arka Noego (...) obrazowała chrzest (zanurzenie w wodzie), który teraz zbawia i nas (tych, którzy dali się zanurzyć). Nie ma on na celu pozbycia się cielesnego brudu, lecz jest prośbą do Boga o dobre sumienie, przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa (1P 3:20-21).

Zanurzenie w wodzie jest także prośbą o dobre sumienie. Sumienie człowieka jest kształtowane przez tradycję w której się wychowuje, dlatego działa tylko wtedy, gdy człowiek łamie jakiś wpojony mu porządek, albo gdy się kompromituje. Ale nie działa, gdy człowiek łamie odwieczne Boże prawo. Dlatego „Prośba o dobre sumienie” jest prośbą o nowe sumienie, które będzie działać zgodnie z Bożym prawem, gdyż od tego momentu będzie kształtowane przez Słowo Boże. Dzięki Duchowi Świętemu, który kontroluje nowe sumienie, człowiek może prowadzić prawdziwie święte życie i przestrzegać wszystkiego, co nakazuje Jezus (Mt 28:19-20).

 

6. Zanurzenie skutkuje otrzymaniem Ducha Świętego i jest początkiem nowego życia.

Niech każdy z was da się zanurzyć w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie swoich grzechów, a otrzymacie w darze Ducha Świętego (Dz 2:38). Tak więc, jeśli ktoś stał się w Chrystusie nowym stworzeniem, wtedy stare przeminęło i wszystko staje się nowe (zaczyna się od nowa). A wszystko to jest z Boga, który przez Chrystusa pojednał ze sobą pogan i powierzył nam (osobom odrodzonym) służbę pojednania (ludzi z Bogiem) (2Kor 5:17-20).

Dzięki pozbyciu się grzesznej natury i oczyszczeniu ze wszystkich dotychczasowych grzechów, które do tej pory oddzielały człowieka od Boga, po chrzcie, nowy człowiek staje się częścią Oblubienicy Jezusa Chrystusa i zaczyna nowe życie z całkowicie czystym kontem.

 

Apostoł Piotr powiedział, że obietnica zbawienia jest adresowana do wszystkich żydów i ich potomków, oraz do wszystkich pogan, których powoła Bóg (Dz 2:38-40). Słowo „powoła” mówi tutaj o tym, że „oczy Pana nieustannie przepatrują ziemię” (Zach 4:10) w poszukiwaniu ludzi załamanych, wzgardzonych, słabych, smutnych, cichych, pragnących sprawiedliwości, miłosiernych i czystego serca (Iz 61:1-3, Mt 5:3-9), oraz wszystkich pozostałych, którzy okażą przed Bogiem skruchę i wyrzekną się wszystkiego z czego dotychczas byli dumni, aby nikt się nie chełpił przed obliczem Boga (1Kor 1:27-29; Łk 14:33). Bóg nie szuka ludzi dumnych i zadowolonych z siebie, którzy chcą Mu raz w tygodniu rzucić parę groszy w świątyni i zaśpiewać kilka pieśni. Dlatego wiara nie jest rzeczą wszystkich (2Tes 3:1-2). Bóg szuka takich, którzy będą mu oddawać cześć w swoim duchu i w prawdzie (J 4:23) - czyli takich, którzy z własnej woli odrzucą wszystko, co Bóg uważa za nieczyste i będą żyli zgodnie z zasadami wyznaczonymi przez Chrystusa w Piśmie Świętym.


KOGO MOŻNA ZANURZYĆ ?


1. Zanurzyć można każdego, kto uwierzy z całego serca i opamięta się z życia w grzechu.

 

Pierwszym warunkiem chrztu jest wiara. Mówi o tym werset z Dziejów Apostolskich 8:37, którego jednak nie znajdziesz w Bibliach katolickich, ponieważ podważa on dogmat o chrzcie niemowląt.

A gdy eunuch etiopski i ewangelista Filip jechali przez pustynię, przybyli nad jakąś wodę. I rzekł eunuch: Oto woda! Czy coś stoi na przeszkodzie, abym został ochrzczony? A Filip powiedział: Wolno ci, jeśli wierzysz z całego serca. A on odpowiadając, rzekł: Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Boga. I kazał zatrzymać wóz, i obaj weszli do wody, i Filip go zanurzył (Dz 8:36-38).

Chrzest niemowląt nie jest powiązany z wiarą, dlatego nie skutkuje tym samym, co zanurzenie dorosłej osoby, która świadomie chce podążać za Jezusem. Uwierzenie z całego serca nie jest też tym samym, co logiczne zrozumienie faktów, ponieważ wiedza nie jest wiarą, tak samo, jak drzewo poznania nie jest drzewem życia. Bóg mówi, że sama wiedza (drzewo poznania), nie połaczona z pokorą wobec Bożego Słowa, nadyma (1Kor 8:1) i prowadzi do wyniosłości i dumy. Natomiast „wiara jest istotą tego, w czym pokładamy nadzieję i przekonaniem o rzeczach, których nie widzimy” (Hbr 11:1). Dlatego chrzest nie może wynikać wyłącznie z logiki, lecz musi być powiązany z wiarą potwierdzoną uczynkami - czyli opamiętaniem i szczerą pokutą.

Początek ewangelii o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym (jest taki), jak napisano w księgach proroków: Oto Ja poślę przed tobą mego posłańca, który przygotuje twoją drogę przed tobą. Głos wołający na pustyni: Przygotujcie drogę Pana, proste czyńcie ścieżki jego. Na pustyni pojawił się Jan Chrzciciel, głosząc zanurzenie na zmianę myślenia i uwolnienie od grzechów. Wychodziła do niego cała Judea i Jerozolimczycy, i byli w Jordanie zanurzani przez niego wszyscy wyznający swoje grzechy (Mk 1:1-5).

zobacz link  →  www.biblia.oblubienica.eu/tłumaczenie interlinearne   

... a cały lud i celnicy wielbili sprawiedliwego Boga za to, że zostali zanurzeni przez Jana, natomiast faryzeusze i znawcy prawa wzgardzili Bożym postanowieniem o nich samych, bo nie dali się przez niego zanurzyć (Łk 7:29-30).


2. Każdy, kto chce być zanurzony musi się odwrócić od bałwochwalstwa i pogańskich praktyk.

 

Ewangelia zaczyna się od słów: „upamiętajcie się”. Jednak większość katolików, prawosławnych i pogan nie wie, iż Bóg powiedział też, że przybieranie pozorów pobożności, oddawanie czci obrazom lub figurom, wiara w nieomylność człowieka i kontaktowanie się ze zmarłymi (modlitwy do Maryi i tzw. świętych, to spirytyzm), i oddawanie czci ich szczątkom (relikwiom), to bardzo poważne grzechy. Biblia nazywa je bałwochwalstwem, a w przypadku odrodzonych chrześcijan duchowym cudzołóstwem. W oczach Boga są to najgorsze grzechy, jakich może się dopuścić człowiek. Dlatego Bóg obłożył je przekleństwem, które może się ciągnąć nawet do czwartego pokolenia. Mówi o tym drugie przykazanie, które Kościół Rzymski usunął na II Soborze Nicejskim (787r.). Dziesiąte przykazanie, które brzmi „Nie pożądaj”, podzielono wtedy na dwie części, dlatego dzisiaj nadal jest ich pozornie dziesięć. Jednak treść drugiego przykazania, niezależnie od tłumaczenia brzmi tak:

Nie czyń sobie podobizny niczego co jest na niebie, na ziemi, w wodzie i pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał ani służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców, którzy mnie nienawidzą, na synach, do trzeciego i czwartego pokolenia. A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań (Wyjścia 20:4-6).

W Nowym Testamencie Bóg mówi wprost, że dopóki człowiek nie opamięta się z bałwochwalstwa, to nie ma najmniejszych szans na zawarcie z Nim przymierza, ani na zbawienie.

Jakaż społeczność między Chrystusem i Belialem? Albo jaki dział ma wierzący z niewierzącym? Jaki związek ma świątynia Boża z bożkami? (...) Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się od nich, mówi Pan, i nieczystego nie dotykajcie, a wtedy was przyjmę i będę waszym Ojcem, a wy będziecie moimi synami i córkami, mówi Pan Wszechmogący (2Kor 6:15-18).

W pierwszym pokoleniu chrześcijan chrzciły się całe rodziny, gdy nawracał się pan domu. W jego ślady szła cała rodzina i wszyscy słudzy (Dz 16:15-33). Wynikało to z faktu, że w tamtych czasach nie był dostępny Nowy Testament, a mężczyzna jako głowa rodziny miał wielki autorytet, który w naszych czasach został całkowicie obalony. Jednak dzisiaj każdy posiada Nowy Testament, który mówi jasno, że każdy kto chce być zbawiony musi indywidualnie uwierzyć Ewangelii, odwrócić się od swoich grzechów i poddać całe życie Chrystusowi. Dlatego wszystkie osoby, które chcą zostać ochrzczone, powinny poważnie zastanowić się nad słowami Jezusa, które mówią, że do Królestwa Bożego nie nadaje się nawet ten, kto przyłoży rękę do pługa i ogląda się wstecz (Łk 9:62).

 

W moim przekonaniu, w Tysiącletnim Królestwie znajdą się osoby nie ochrzczone, które będą wyjątkami od tej reguły, ponieważ Bóg jest sędzią sprawiedliwym. Będą to takie osoby, jak pokutujący łotr, ukrzyżowany wraz z Jezusem, który nie mógł się dać zanurzyć, ponieważ pokutował na łożu śmierci, dlatego otrzymał obietnicę, że znajdzie się z Nim w Raju. Jezus nie powiedział łotrowi, że pójdzie do nieba, tylko że znajdzie się w Raju, bo Rajem - czyli odwzorowaniem ogrodu Eden - będzie Tysiącletnie Królestwo. Dlatego jestem pewien, że w Tysiącletnim Królestwie znajdą się też wszystkie dzieci, które pozbawiono życia zanim przyszły na świat i które zmarły w dzieciństwie, oraz wszystkie inne osoby, które z różnych przyczyn nigdy nie usłyszały dobrej nowiny. Jednak pamiętaj, że Ty się już do nich nie zaliczasz.

 

Więc jeśli chcesz zawrzeć Nowe Przymierze z Jezusem lub już je zawarłeś, to nie oglądaj się wstecz, tylko odwróć się od martwych praktyk religijnych i obyczajów ludzi nie znających Boga. Woda chrztu zamknie Twoją przeszłość i wynurzysz się z niej jako całkowicie nowy człowiek, aby zacząć nowe życie z czystym kontem. Dlatego już teraz staraj się codziennie przemieniać swoje myślenie i postępowanie na podobieństwo Jezusa, i trwaj w tym do końca swoich dni. Życzę Ci z całego serca, abyś okazał/a się wiernym naśladowcą Chrystusa. Niech dopomoże Ci w tym Ojciec, Syn i Duch Święty. Niechaj będzie Im chwała teraz i po wszystkie wieki, za wszystko co zrobił i zrobi w przyszłości, w moim i Twoim życiu. Amen.

 

 

 

 

 

 

 


wyświetl autora   ⇒  
wyświetl temat   ⇒  

No documents found.

wg DATY KLIKAJĄC NA TEN NAPIS WYŚWIETLISZ TYTUŁY wg ALFABETU wg AUTORA